Co dwie głowy to nie jedna

Co dwie głowy to nie jedna

Grafik w gazecie z modą lub w ogóle w prasie dla kobiet to niezwykle ważna postać. Niby dostaje tylko gotowe zdjęcia i je poprawia, ale każdy jego błąd jest od razu zauważany. Błędem może być przecież zarówno za duży retusz i odmłodzenie gwiazd na okładce, jak i po prostu łączenie zdjęć dodające im dodatkowe kończyny.

Mocno przekonał się o tym grafik pisma „Vanity Fair”. Był przecież w idealnej sytuacji. Zajmował się sesją prawdopodobnie najlepszej fotograf Annie Leibovitz. Do tego takiej, w której uczestniczyli Tom Hanks, Nicole Kidman, Reese Witherspoon i podobno kandydatka na prezydenta USA w przyszłości, Oprah Winfrey.

Dostał więc zestaw zdjęć i zaczął ich obróbkę. No i się zaczęło. No bo nie wiem jak nazwać to co ostatecznie znalazło się w magazynie. Czy było to przemęczenie grafika? Może niewinna zabawa i przesłanie do redakcji nie tego maila lub nie tego załącznika co trzeba? Wyszło jednak dziwacznie.

Reese Witherspoon skończyła więc sesję nie z dwoma, a z trzema nogami. Natomiast Oprah otrzymała dodatkową pomocną dłoń, która trzyma właśnie aktorkę w pół.

Gwiazdy wyglądają jednak rozbawione całą sytuacją i zamiast narzekać żartują sobie z tego w Internecie. „Cóż chyba każdy już wie, że mam trzy nogi. Mam nadzieję, że wciąż mnie akceptujecie”. „Akceptuję Twoje trzy nogi, tak jak Ty akceptujesz moje trzy ręce”.

Trudno sobie wyobrazić, by wobec grafika nie zostały wyciągnięte jakieś konsekwencje. Zepsuł przecież świetną sesję. Ośmieszył magazyn, tak jak ośmieszył gwiazdy w niej biorące udział. I nawet jeśli to przypadek powinien od pracy trochę odpocząć. Chyba, że to ten sam autor, którego na zawsze zapamiętam z dwóch pępków jakiejś modelki, w innej gazecie.