Marko uważaj na cytaty

Marko uważaj na cytaty

Jak każda marka może najprościej strzelić sobie w stopę? Rozpoczynając kryzys w mediach społecznościowych. A o ten w obecnych czasach naprawdę nie jest ciężko. No bo nawet gdy staramy się być jak najbardziej neutralni, jakaś gafa może nam się zdarzyć. Ba pewnie w najmniej spodziewanym momencie.

Dokładnie tak mogą czuć się osoby prowadzące komunikację Mercedesa. Bardzo popularna i bogata marka samochodowa ma wiele profili w mediach społecznościowych, ale ostatnio najgłośniej zrobiło się o ich Instagramie. Korzystanie z cytatów znanych osób jest tu naprawdę powszechne. Ładne grafiki z tekstem są przecież masowo lubiane przez ludzi z całego świata.

Pierwsza myśl jaka Wam przychodzi to czytając? Pewnie popełnili błąd w cytacie, albo przypisali go nie tej osobie co trzeba lub wpadli w jakąś pułapkę z prawami autorskimi. Nic z tych rzeczy. Zacytowali Dalajlamę i się zaczęło.

Przypatrz się sytuacji pod każdym kątem, a staniesz się bardziej otwarty”, to naprawdę ciekawy cytat. Niewątpliwie pasujący także do samochodów. Jednak nie pasujący do chińskich konsumentów! Rząd tego kraju uznaje duchowego przywódcę za osobę walczącą o niepodległość ich Tybetu. Ba krytykują nawet zagranicznych polityków, którzy z Dalajlamą się spotykają.

No i Mercedes w taki sposób znalazł się w nieciekawym położeniu. Głównie z tego powodu, że już niedługo jego głównym akcjonariuszem miała być spółka z Chin! Na razie kupiła tylko jakąś małą część aktywów, a teraz nie wiadomo co będzie dalej z całą transakcją ze względu na jeden cytat na Instagramie.

Oczywiście producent aut szybko zaczął się kajać. Nie dość że usunął cytat, to jeszcze zaczął tłumaczyć się w specjalnym oświadczeniu. O tym jak to chciałby dobrze zrozumieć chińską kulturę i wartości. Ba podobno nawet rząd chiński nie miał wpływu na działania Mercedesa, bo pewnie oni sami się przestraszyli w związku z wcześniej wspomnianą transakcją.

No i jakie wnioski na przyszłość? Trzeba być niezwykle delikatnym. Znać swój rynek, konsumentów. Konsultować w większym gronie każdy wrzucany post i analizować gdzie dany autor cytatu może zostać źle odebrany. Z drugiej strony cała ta sytuacja tylko pokazuje jak duże znaczenie mają drużyny obsługujące media społecznościowe. Bo to oni są na pierwszej linii frontu. I to ich wpadki mogą decydować nawet o przyszłości danej spółki.