Znowu nam się udało. Najsłynniejsza telewizja publiczna BBC postanowiła skorzystać z doświadczenia Polaków w płaceniu abonamentu radiowo-telewizyjnego. Teraz to my wyznaczamy trendy w tej dziedzinie. A tak na poważnie skoro u nas możliwe jest to, że przez wiele lat media publiczne utrzymują się w znacznej części z pieniędzy seniorów to dlaczego miałoby się nie udać w Wielkiej Brytanii.
W Polsce sytuacja wygląda jasno. Każda osoba, która skończyła 75 lat jest zwolniona z płacenia abonamentu (ta sama zasada istnieje w Wielkiej Brytanii). Jednak u nas, w praktyce gdy osiągnie wymagany wiek musi stawić się na Poczcie, poinformować o tym fakcie i wyrejestrować odbiornik. Jeśli tego nie zrobi teoretycznie nadal może być ścigana za niepłacenie. Choć na szczęście jest już blisko sytuacji, w której obowiązku odwiedzenia Poczty nie będzie (nowelizację ustawy w tej sprawie zarekomendowała przyjąć Sejmowi Komisja Kultury i Środków Przekazu). W praktyce jednak nadal są osoby, które płacić abonamentu nie muszą, ale mogą to robić z własnej nieprzymuszonej woli.
Po co jednak tak bogatej telewizji publicznej jak BBC przekonywanie osób starszych do dobrowolnego płacenia abonamentu (a w zasadzie tv license)? Otóż problem pojawił się już po zeszłotygodniowym porozumieniu z brytyjskim rządem. Do tej pory to państwo płaciło za osoby zwolnione z abonamentu, a za pięć lat koszty te zostaną przerzucone właśnie na BBC.
Te szacunkowe 700 milionów funtów rocznie to nawet mniej niż 1/5 wpływów BBC z abonamentu (w raporcie 2013/14 czytamy o kwocie 3722 milionów funtów), ale jednak może się odbić na ofercie BBC. Zamiast więc obcinać budżet, albo co gorsza dokładać pieniądze ze swoich zarobków brytyjski nadawca ma zamiar zwrócić się z apelem do wszystkich, którzy nie muszą płacić, żeby dla dobra innych widzów ponownie zaczęli uiszczać 145,5 funta rocznie za telewizor kolorowy lub 49 funtów za czarno-biały.
Czytając to ktoś z Telewizji Polskiej może śmiać się przez łzy. Przecież u nas roczna opłata wynosi 232,2 złotego, a Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji właśnie ogłosiła, że TVP w następnym roku dostanie z tytułu abonamentu nie 380,2 mln zł, a ledwie 335 mln (co jest tylko jakąś 1/10 pieniędzy jakie chce odzyskać od seniorów BBC). Tyle, że w Wielkiej Brytanii opłata jest obowiązkowa, a i zarobki zdecydowanie inne. No, ale kto wie czy gdyby nie sprawdzony polski sposób wyciągania pieniędzy na media od emerytów, to nikt urzędujący w pięknym budynku na Portland Place w Londynie nawet by o tym nie pomyślał.
