Pamiętacie coś takiego jak „Piąty stadion”. Krótki serial emitowany na antenie Telewizji Polskiej doczekał się 7 serii ze 144 odcinkami oraz trzech serii nadawanych na żywo (49 odcinków). Na początku miał być tylko dodatkiem do Euro 2012, a ostatnio pojawiał się w trakcie zeszłorocznych Mistrzostw Świata. Fabuła raczej mało skomplikowana pub/bar, w którym dzieją się najróżniejsze rzeczy w związku z oglądaniem meczów piłki nożnej (bohaterowie dzielili się nawet tym komu kibicują). Na ekranie wysyp znanych aktorów, a zamiast serialu przedłużenie reklam.
No bo jak inaczej nazwać sytuację, w której przed „Piątym stadionem” (trwającym w porywach 4 minuty) były spoty, jak i po nim. Natomiast sam miniserial miał za zadanie jedynie sprytne obejście braku możliwości reklamy napojów alkoholowych przed 22. Dlaczego jednak o tym wspominam? Bo czeka nas coś podobnego już na jesieni.
Po niebyt udanej próbie reklamy operatora telekomunikacyjnego (3-minutowi „Boscy w sieci” mający w domyśle kontynuować „Rodzinkę.pl”) za dłuższe o trzy minuty oczekiwanie na kolejną pozycję w ramówce TVP2, wziął się polski producent kosmetyków. Tym razem to już sam tytuł jest swoistą reklamą, bo zawiera nazwę tej firmy („Zziajani”).
Oczywiście, aby nie wzbudzić aż takich kontrowersji, iż to 100% lokowanie produktów, musiał powstać jakiś scenariusz ramowy serialu. Tym razem będziemy mieli parę 30-latków Basię i Tomka (na pewno uwierzę, że przypadkowe nawiązanie do „Kasi i Tomka”). Basia (grana przez Agnieszkę Sienkiewicz) zajdzie w ciąże i to pewnie z tego powodu sięgać będzie po najróżniejsze kosmetyki. W sumie to zawsze lepsze rozwiązanie niż wcześniej wspomniany serial o rodzinie, która ułatwia sobie życie aplikacjami „Inteligentny dom, Gdzie jest moje dziecko?, Telewizja tu i tam oraz wirtualna Chmura”. Jednak niesmak z zapełnieniem najlepszego czasu antenowego (piątek 20) pozostaje.
Ostatecznie wiemy o 13 odcinkach „Zziajanych”, a co potem zobaczymy. Najlepiej by było, żeby nie wytrzymał aż tyle co „Piąty stadion”, choć pewnie po jego zakończeniu w kolejce stoją następne firmy chętne na ich zdaniem sprytną reklamę. Zakończę więc żartem Internautów. Skoro mamy „Zziajanych” to jakby nazywał się miniserial związany z kioskami Ruch, albo żarówkami Osram?
