Jeszcze nie tak dawno chwaliłem Antyradio. Pomysł aby połączyć politykę z poważną akcją społeczną rozgłośni był wręcz doskonały. „Jedyne wiarygodne badania przedwyborcze” pomagały w szybszym wykryciu nowotworów piersi i prostaty. Minęło jednak trochę czasu, a za żartobliwą zabawę wzięła się konkurencyjna stacja radiowa (Rock Radio) i w związku z nią muszę być o wiele bardziej krytyczny.
Cały pomysł zrodził się z obiecanych w kampanii wyborczej 500 złotych, które biedne rodziny od kwietnia otrzymają na dziecko. Rock Radio postanowiło nie dzielić swoich słuchaczy ze względu na ich stan posiadania i ilość dzieci, a pozwolić by każdy z nich mógł ubiegać się o nagrodę, właśnie o takiej wartości, na swoje pociechy. Żart polityczny przedni, ale zadanie do wykonania przez najmłodszych i rodziców, co najmniej kontrowersyjne.
Organizatorzy konkursu stwierdzili, że najtrudniej w życiu (a raczej w szkole) mają dzieci niegrzeczne. W sumie przeważnie nie one otrzymują nagrody na akademiach, czy czerwony pasek na świadectwie (ze względu na obniżoną ocenę za zachowanie). Teraz jednak przynajmniej pozwolą swojej rodzinie się wzbogacić. Wystarczy przesłać do radia zdjęcie, albo skan najciekawszej uwagi jaką urwisy otrzymały w dzienniczku. To właśnie coś takiego upoważnia do odebrania nagrody (jeśli nasze dziecko wybierze komisja konkursowa, czyli de facto również nie będzie 500zł dla każdego), a to co przeskrobali zwycięzcy będzie można jeszcze dodatkowo usłyszeć w radiu lub przeczytać na profilu rozgłośni na portalu społecznościowym.
Pewnie czytając to już się domyślacie jakie mam w związku z tym wszystkim refleksje. Oto rozpoczyna się konkurs na najgłupsze lub najdziwniejsze złe zachowanie w szkole. Nie dość, że się je gloryfikuje (nie wykluczone, że pojawią się pewne działania specjalnie zaplanowane wcześniej przez rodziców i dzieci, a z drugiej strony ciekawe czy nie będzie fałszywych zgłoszeń z wymyślonymi uwagami), to jeszcze publikuje zły przykład dla następnych urwisów. Dlatego cała akcja nie może skończyć się dobrze, skoro przypomina mi ona osobiście talent show w połączeniu z np. Jackassem. Co dalej? Może konkurs na najwięcej punktów karnych za łamanie prawa drogowego, na najdziwniejszy rysunek na już nieważnej karcie wyborczej, albo dla tego kto ukradnie więcej pozostając niezauważonym.
