Medialne podsumowanie stycznia

Styczeń był zdecydowanie ciekawym wstępem do tego co może nas czekać w mediach w całym nowym roku. Były bowiem zarówno zmiany, nowości, ciekawostki, jak i zaskakujące powroty. A wszystko rozpoczęło się oczywiście od podsumowań 2015 roku.

Największym zaskoczeniem było na pewno pojawienie się w naszym kraju Netflixa. Wreszcie ten niesamowicie popularny serwis wideo na żądanie pełnoprawnie zawitał do Polski. Możemy więc z jednej strony się cieszyć, że wreszcie nie trzeba kombinować by uczciwie płacić za tą usługę. Zaś z drugiej smucić, gdyż niestety nie udostępniono nam pełnej oferty znanej ze Stanów Zjednoczonych. Cała nadzieja w tym, że w przyszłości to się zmieni, bo obecnie korzystanie z Netflixa nie jest u nas aż tak opłacalne.

Zmiana to najbardziej trafne słowo w kontekście styczniowej sytuacji Telewizji Polskiej. Zaczęło się bowiem od zastąpienia w „Wiadomościach” Pałacu Kultury i Nauki przez Zamek Królewski, a skończyło na zupełnie innych zasadach wyboru naszego reprezentanta na najbliższy Konkurs Eurowizji. W międzyczasie były jeszcze zwolnienia (m.in. odejście Tomasza Lisa i Piotra Kraśko), możliwość zgłoszenia się każdego do pracy w TVP Info i zmniejszanie ilości kabaretów (koniec show „Paranienormalni Tonight”).

W styczniu swoją oglądalnością pochwaliła się również Telewizja TRWAM. Stacja Ojca Tadeusza Rydzyka w odróżnieniu od innych stacji korzystających z monitoringu Nielsena, zleciła badanie ankietowe, które ostatecznie stwierdziło, że aż 9,5 mln Polaków jest widzami TRWAMu. W odpowiedzi na ten wynik, dane mogące porównać oglądalność TRWAMu z innymi kanałami, opublikowała KRRiT. Udział 0,81% jest na poziomie 20 miejsca wśród wszystkich stacji w naszym kraju.

Poza tym z ciekawostek warto wspomnieć o pojawieniu się Polsatu HD w lokalnym multipleksie naziemnej telewizji cyfrowej w okolicy Wrocławia, pierwszych testach ósmego MUX-u (w Warszawie z planszą testową, by sprawdzić ustawienie anten wśród odbiorców) i zawieszeniu postępowania w sprawie piątego. Natomiast na blogu pojawiły się tradycyjnie nowe komentarze i wpisy. Pora więc przedstawić pięć tych subiektywnie najciekawszych.

Co za newsy – czyli słodko-gorzki tygodniowy przegląd tego, czym męczą nas Internetowe media.

Pojedź taksówką z posłem – Czy to jeszcze program, czy to już kampania wyborcza? Na szczęście na razie tylko w Kirgistanie.

Mit Discovery – Naprawdę są jeszcze tacy, którzy uznają Discovery Channel za kanał popularno-naukowy?

Celebrytów nie upilnujesz – producenci nowej edycji „Agenta” mają problem co zrobić, by widzowie zbyt wcześnie nie dowiedzieli się kto odpadł przed zakończeniem programu.

Plotki, plotki, ploteczki, a sprawa polska – czyli to co najwidoczniej nas Polaków interesuje najbardziej.