Najlepiej zwalić na Świat się kręci

Najlepiej zwalić na Świat się kręci

Program „Świat się kręci” miał swoją premierę 2 września 2013 roku i to właśnie od tego dnia, od poniedziałku do piątku, poprzedzał emisję głównego wydania „Wiadomości”. Wszystko zmieniło się 4 maja gdy to talk-show kojarzony głównie z Agatą Młynarską zamienił się miejscami z bardzo popularnym tureckim serialem „Wspaniałe Stulecie” (przeniesionym z godziny 16). Takie rozwiązanie miało poprawić wyniki oglądalności serwisu informacyjnego TVP, ale w pełni chyba się nie udało.

Straszne, a zarazem śmieszne jest słuchanie opinii jednego z członków zarządu Telewizji Polskiej. Nie wspomina on o tym, że winę za ciągły spadek oglądalności „Wiadomości” ponoszą dziennikarze, poruszane w nim tematy, czy nawet polityczne decyzje widzów. Kozłem ofiarnym jest bowiem według niego właśnie program „Świat się kręci”, który przynajmniej na chwilę odsunął krytyczne głosy w stosunku do badającego oglądalność Nielsena.

Członek zarządu twierdzi, że nie wie jaka jest grupa docelowa „Świat się kręci”, choć na pewno nie są nią widzowie oglądający „Wydarzenia” Polsatu, czy „Fakty” TVNu. Wie natomiast, że jego produkcja dużo kosztuje, co choć nie bezpośrednio to prawdopodobnie oznacza rychły koniec tej produkcji Rochstar w TVP1.

Co do kosztów pewnie nie trudno się nie zgodzić, a i to, że „Świat się kręci” nie jest programem doskonałym, również zgodne jest nie tylko z moją opinią, jednak twierdzenie, że nawet w jakimś stopniu talk-show spowodował spadki oglądalności „Wiadomości” jest już absurdem. Czym bowiem zmienił się omawiany program od września 2013 roku? Owszem doszli nowi prowadzący (Artur Orzech, Maciej Kurzajewski, Anna Popek). Jednak skoro od ponad dwóch lat nie powodował on rażących spadków popularności serwisu informacyjnego TVP, to czy naprawdę jest powodem styczniowego załamania słupków?

Z pomocą przychodzą wyniki oglądalności po zmianach w ramówce. „Świat się kręci” o 16 ma blisko milion widzów mniej niż hitowy serial turecki (nic dziwnego biorąc pod uwagę zainteresowania osób, które siedząc w tym czasie w domu wolą paradokumenty, a nie np. rozmowę o polityce). Natomiast „Wspaniałe stulecie” również pomimo nowego, o wiele lepszego, czasu antenowego odnotowało stratę (blisko 250 tysięcy widzów). No i najważniejsze pytanie czy Turcy zahamowali odwrót widowni od „Wiadomości”? Nie. Te w dwa tygodnie straciły kolejnych 240 tysięcy telewidzów.

Tak naprawdę więc najlepiej winy szukać gdzieś indziej, a nie zrzucać nawet części winy na jeden, tak naprawdę mało znaczący i nie idealny program. Choć przecież o czym my mówimy skoro wina jest jasna. Przytaczam przecież wyniki oglądalności pochodzące z telemetrów Nielsena, a te jak już wielu z góry ustaliło nie przedstawiają prawdy. Przecież zarówno serial, jak i „Wiadomości” powinny zyskać. Także życzę powodzenia w dalszych konsultacjach z firmami badawczymi, które mają przecież za TVP wymyślić jak zamienić Nielsena, by taki rezultat uzyskać. Natomiast na koniec radzę odwrócić myślenie i zastanowić się czy to przypadkiem nie „Wiadomości” są powodem spadków oglądalności „Świat się kręci”, „Wspaniałego stulecia” i serialu „Bodo”?