Cyfrowa porażka? część 3 – TVP

1. Telewizja Publiczna

Telewizja publiczna wciąż walczy o więcej miejsca, na swoje kanały, niż otrzymała (widać to chociażby ze względu na jak najdłuższe przeciąganie momentu wyjścia z MUX1). Jednak dla wielu nie jest to do końca zrozumiałe. Obecny skład trzeciego, działającego już multipleksu to TVP1, 2HD, Info, Kultura, Historia, Rozrywka i Polonia. Brakuje tu więc kanałów, które także finansowane są z abonamentu, ale zarabiają na nich platformy cyfrowe. Mam na myśli TVP Sport, TVP Seriale, TVP HD, oraz działający tylko w Internecie TVP Parlament. Znajdziemy za to TVP Polonia, która z założenia miała być tylko dla widzów z zagranicy. Telewizja publiczna zaczęła również tworzyć kolejne kanały z myślą o bezpłatnej telewizji naziemnej, pomijając te wyżej wspomniane. Podział na kolejne stacje tematyczne sprawia, że istnieje poważny argument, by dodatkowe miejsce na programy Telewizji Polskiej się znalazło. Poza tym, nadając swój multipleks TVP zapomniała chociażby o telewizji radiowej czwórki, czyli Radio na Wizji. W końcu to także kanał publiczny. Radio na Wizji starało się o miejsce w pierwszym multipleksie jednak stacji nie wybrano w konkursie. Obecnie na dołączenie jej do oferty jest już raczej za późno. Zawieszono bowiem projekt, ze względu na straty finansowe. Głównie chodziło o pieniądze na utrzymanie miejsca na satelicie. Kanał dalej istnieje w Internecie i kablówkach. No ale dostępność do niego jest znacznie mniejsza.

Była swego czasu koncepcja dostępu do wszystkich programów TVP. Przedstawił ją już były prezes TVP, pan Piotr Farfał. Uruchomił on bezpłatną platformę satelitarną TVP i chciał, aby każda ze stacji znalazła się w naziemnej telewizji cyfrowej. Wydaje mi się, że pomysł był bardzo dobry. Gdyby dostęp do wszystkich kanałów TVP był nieodpłatny to na pewno wzrosłyby także wpływy z abonamentu. Odbiorca widzi wtedy, że coś się dzieje. Telewizja stara się, by przekonać go do stosowności wnoszenia opłat abonamentu, wypełniając swoją misję. Niestety wraz z odwołaniem prezesa Farfała koncepcja ta upadła. Zakodowano kanały na satelicie i stwierdzono, że przynosi ona tylko straty finansowe. Obecnie jednak jak widzimy, walka o dodatkowe miejsca dla TVP jest poparta argumentami, których brakowało gdy naziemna telewizja cyfrowa startowała.

W związku z możliwością odbioru telewizji cyfrowej naziemnej na ponad 90 procentach powierzchni naszego kraju TVP najwięcej zyska jeśli chodzi o programy niedostępne dotychczas naziemnie (szczególnie niedawno stworzone stacje tematyczne) oraz TVP Info, które do tej pory docierało do ok. 70% populacji. Jeśli chodzi o negatywny wpływ cyfryzacji na Telewizję Polską, to ciągle pojawiają się jej silniejsi konkurenci, wśród stacji prywatnych. Odbiorca ma teraz większy wybór i nie oznacza to, że w pierwszej kolejności wybiera programy TVP