Pora na test obsługi ADB 2851t. Pomimo języka angielskiego obsługa urządzenia jest bardzo prosta. Już po pierwszym włączeniu przeprowadzone zostanie automatyczne wyszukiwanie kanałów. Później każde uruchomienie dekodera trwa zaskakująco krótko (maksymalnie 2 sekundy). To rekord wśród wszystkich testowanych przeze mnie przystawek do naziemnej telewizji cyfrowej. Menu opisywanego ADB również jest proste w użyciu. Podzielono je na 8 działów. Każdy ma też obrazek pomagający stwierdzić co tam znajdziemy.
Pierwszy dział to diagnostyka. Najpierw dostępny jest opis płatnej karty w systemie Nagra, której nie posiadamy. Najciekawszy jest Signal Meter. Wchodząc dalej możemy sprawdzić parametry każdego z odbieranych przez nas multipleksów. W prosty sposób poprawimy również ustawienie anteny, mając dokładnie wyszczególniony procent siły i jakości sygnału. Opcja ta, choć wygląda dość prosto, daje nam wgląd w wiele szczegółów. Jest współczynnik błędów (BER), siła sygnału (wyrażona w decybelach), częstotliwość, pasmo, modulacja i okres ochronny (guard interval). Jak widzimy to już dość rozbudowana diagnostyka, niespotykana w tanich i prostych dekoderach. Dalej znajdziemy szczegółowe informacje o naszym sprzęcie, dostępne rozdzielczości i szczegóły podłączenia do Internetu.
W menu mamy także dział będący instrukcją obsługi odbiornika oczywiście w języku angielskim. To bardzo ciekawa opcja, gdyż gdy będziemy potrzebowali jakiejś informacji o sprzęcie, coś nam się nie będzie udawało. To nie musimy szukać gdzieś schowanej książeczki, tylko wystarczy wejść w menu i o danej sprawie przeczytać. Instrukcję znajdziemy pod napisem „About Your Receiver”.
Jeśli nie pasuje nam z góry narzucona lista kanałów (w dodatku pod wspomnianymi numerami, od 800 wzwyż), możemy stworzyć swoją listę ulubionych. Ta opcja jest przydatna, ale tak naprawdę nie jest później prosto nawigować swoimi wybranymi stacjami. Dlatego ja pozostałem przy tradycyjnej kolejności. Nie zmienia to faktu, że list możemy tworzyć kilka. Np. oddzielając programy HD od SD, czy też te programy, które nie lubimy oglądać.
Jest jeszcze wcześniej wspomniany BCC Iplayer, jako jedyna dostępna opcja interaktywna. Poza tym ważne dla rodziców może być podmenu ochrony rodzicielskiej. Można więc bez problemu zablokować wybranym kodem PIN audycje nieprzystosowane do pewnych kategorii wiekowych, czy po prostu zablokować wybraną stację, której nie chcemy oglądać.
Oprócz tego możemy dostosować wygląd samego odbiornika. Wybieramy więc kolor menu, czas wyświetlania informacji o programie, czy pojawienie się wygaszacza ekranu gdy sprzętu nie używamy. Właśnie opcje oszczędzania energii są kolejnym plusem urządzenia. Możemy wybrać po ilu godzinach sprzęt ma się wyłączyć. Jest to szczególnie przydatne gdy oglądamy telewizję nocą i boimy się że zaśniemy podczas gdy telewizor nadal będzie grał. W tej samej kategorii możemy również włączyć audiodeskrypcję i napisy (obie opcje dostępne są również z poziomu pilota). Mamy również możliwość wyboru języka. Ta jest jednak tylko dla koneserów Wielkiej Brytanii. Wybór między angielskim, walijskim, szkockim i celtyckim nie zachwyca.
