Za nami już 25 Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Znów rekordowa, a przecież może być jeszcze lepiej skoro niektóre aukcje charytatywne w Internecie trwają. Niestety w tym roku doszło do dość smutnej sytuacji, w której coroczna zbiórka, przynajmniej w Telewizji Polskiej przeszła w zasadzie bez echa.
Rodzaj nagonki i polityki prowadzonej przeciw Jurkowi Owsiakowi sprawił, że ważniejsze dla Telewizji Polskiej okazują się obchody również 25 lecia, ale disco-polo (w końcu transmisja z tego koncertu jest już zakupiona)! Całą relację z WOŚPu wziął na siebie w takim wypadku TVN, a TVP co najwyżej wspominała coś przez chwilę w Wiadomościach.
Bardziej kontrowersyjna okazało się jednak nie to, a wypowiedź jednego z posłów opozycji. Ponieważ wywiad z nim przeprowadzano w dniu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, na jego kurtce cały czas widniało serduszko akcji. Tego jednak widzowie TVP Info nie zobaczyli.
Dopiero załączone przez posła zdjęcia na Twitterze potwierdziły jego zdanie o chamskim montażu. Jak to więc możliwe, że z kurtki zniknęło serduszko?
Nie, nie oderwano, ba nie zasłoniono. Tylko w postprodukcji wymazano, co zauważyć można dopiero dokładnie przyglądając się stopklatce z wywiadu. Kto więc byłby skłonny do takiej manipulacji?
Jakkolwiek to zabawnie nie brzmi, zdaniem prezesa Telewizji to wina Belzebuba! Zapewne taki żart miał na celu przypomnieć wpadkę innego posła Platformy, który nie znał imion Trzech Króli. Jednak przede wszystkim sprawił, że zamiast jakiegoś dochodzenia w tej kwestii, mamy niepoważne podejście do problemu, który zaistniał.
Chyba, że rzeczywiście Telewizja Polska zatrudniła Belzebuba na stanowisku montażysty. Albo to wszystko sprawka politycznych przeciwników, którzy chcieli skompromitować media publiczne. Ale nawet jeśli, to od prezesa wymaga się poważnego podejścia, a nie odwracaniu wszystkiego w dowcip, w czym hołdują współczesne, szybkie media społecznościowe.
P.S. Belzebuba chyba zatrudnili jeszcze wcześniej, bo zamazane zostało również serduszko WOŚP w jednym z odcinków ostatniej serii „Rolnik szuka żony” (i to w domu uczestnika).

