To już dziś. 14 lutego, czyli Walentynki (tzw. święto zakochanych). Wspaniały dzień dla osób mających swoją drugą połówkę i trochę gorszy dla singli, którym przez 24 godziny będzie się przypominało o miłości z najróżniejszych stron. Nawet w kiosku.
I to nie z powodu gadżetów na prezenty, które można w nim zakupić, a zwyczajnej prasy codziennej. Szczególnie, że jeden z tabloidów przygotował coś naprawdę wyjątkowego.
Powiem szczerze, nawet w dziennikach zdarzały się już bardzo dziwne dodatki. A to szaliki, a to święte obrazki, a to moc przekazywana przez słynne ręce, które leczą. Tym razem istotniejszy okazał się jednak zapach gazety.
Dzisiejszy „Super Express” nasączony bowiem został feromonami! Co więcej to nie jakiś tam zwyczajny zapach, a wybrany przez celebrytkę Olę Ciupę (najbardziej kojarzoną z teledysków Cleo i Donatana oraz programu „Celebrity Splash”).
Wydawca oczywiście tym się chwali i wskazuje na to, że wręczenie pachnącego tabloidu w Walentynki ukochanej osobie, będzie znakomitym prezentem (jeśli nie poczujemy zapachu papieru i czcionki drukarskiej).
Śmieszniejsze w całej historii jest jeszcze zapewnienie, że Pani Ola (pozwólcie, że zacytuję) „osobiście dopilnuje, by każdy z numerów wtorkowego Super Expressu był nasączony feromonami”. Już sobie wyobrażam jak to siedzi sobie cały dzień w drukarni i sprawdza każdy wydrukowany egzemplarz przed oddaniem do dystrybucji. No po prostu absurd.
Poza tym już sobie wyobrażam te kolejki do kiosku, cały wykupiony nakład. Osoby, które wychodzą z pracy by sprawić swoim ukochanym tę wyjątkową gazetę. Lub singli podrywających na tabloid („choć mała powąchaj mój egzemplarz”). W końcu te feromony tak znakomicie działające na płeć przeciwną. Choć i tu można mieć wątpliwości, czy dzięki Super Expressowi poderwie się więcej dziewczyn, czy chłopaków?
Naprawdę nie wiem w jakim kierunku zmierza prasa w naszym kraju. Ale najwidoczniej nie w tym co powinna. No bo trudno sobie wyobrazić co jeszcze wymyślą. Może po prostu każdego dnia gazeta powinna mieć jakiś unikalny zapach. Przecież raz mamy dzień czekolady, a innym razem pizzy, a papier można perfumować tak do woli.

