Pamiętam spory konflikt pomiędzy dwoma stacjami o takiej samej miłosnej nazwie (Love). Jednak takiego konfliktu pomiędzy bądź co bądź jednymi z największych stacji telewizyjnych w naszym kraju, chyba jeszcze nie było. Mowa o Polsacie i podrażnionym TV Puls.
Wszystko przez jeden kanał tematyczny. Super Polsat ostatecznie przecież nie tylko zastąpił Polsat Sport News w bezpłatnej naziemnej telewizji cyfrowej (pozbawiając stacji sportowej najbiedniejszych telewidzów), ale i zajął miejsce Pulsu na dość sztywnej liście kanałów w dekoderach Cyfrowego Polsatu.
W pewnym sensie Polsatowi nie można było się dziwić. Chciał wypromować swój nowy kanał, a Puls powoli stawał się konkurencją dla wielkiej czwórki (choć tak naprawdę nawet do TVP2 sporo mu brakowało). Do tego przecież nadal w ofercie Cyfrowego Polsatu nie ma Pulsu2.
Jednak widzowie mogli czuć się zaskoczeni gdy z dnia na dzień na zapamiętanej przez nich pozycji nie było dostępnego tam od dłuższego czasu kanału, a różnica między 87, a 157 jest taka, że w międzyczasie można znaleźć już coś ciekawego do oglądania na innej stacji.
W związku z tym Telewizja Puls zgłosiła skargę do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji na monopolistyczne działanie platformy Cyfrowego Polsatu. Gdy to nie poskutkowało, niedawno postanowiono zaatakować Polsat z innej strony. Tym razem do KRRiT wpłynęła skarga, ale na stację Super Polsat.
W końcu ta wyspecjalizowana stacja z programami dla osób niepełnosprawnych powstała tylko dlatego, że KRRiT zgodziła się na modyfikację koncesji naziemnej. Natomiast jeśli teraz argumenty Pulsu uznano by za słuszne do dvb-t wróciłby Polsat Sport News!
No dobrze, ale jakie argumenty ma Puls? Przede wszystkim to, że charakter wyspecjalizowany oznacza tu tylko dostarczenie technologii i udogodnień w postaci napisów w telegazecie, czy dodatkowej ścieżki audio. Do tego za dużo w Super Polsacie powtórek czyniących z niego kanał ogólnoteoretyczny (prezentujący m.in. sport, seriale, czy koncerty).
Puls chce więc walczyć o sprawiedliwość na rynku medialnym. Jednak Polsat już szybko odpowiedział mówiąc o absurdzie przedstawionych argumentów. Przedstawiają sytuację tak, że przecież robią coś dobrego dla osób niepełnosprawnych. Sytuacja jest więc napięta i wiele zależy od decyzji KRRiT. Jednak nie wierzę by ta przychyliła się do stanowiska Pulsu. No chyba, że dzięki tej grze Puls otrzyma wreszcie w Cyfrowym Polsacie lepsze miejsce na liście.

