Bardzo rzadko się zdarza by do polskiej telewizji trafiało reality show w pewnym sensie inne jak te dotychczas emitowane. Teraz tak się stanie, bo wiemy już oficjalnie o nowym programie, które jesienią pokaże Telewizja Polska. Mowa o brytyjskim formacie „Special Forces: Ultimate Hell Week”.
Siły specjalne w tytule tego programu produkcji BBC nie znajdują się przypadkowo. Jest to reality show w całości poświęcone militariom. Wybrani w castingu śmiałkowie zmagają się tu bowiem z bardzo trudnym treningiem wojskowym (prowadzonym przez weteranów i stylizowanym na te z SAS, Navy Seals, czy Gromu).
Najsilniejsi uczestnicy pokonują tu bariery zarówno fizyczne, jak i psychiczne (nie zabraknie lodowatej wody, błota, czy sztuk walki). Odpadają natomiast wtedy gdy sami się wycofają, zdecydują tak medycy, albo zostaną zwyczajnie uznani za zbyt słabych. Na końcu zostają więc tylko najlepsi, a jeden śmiałek wygrywa całą serię (w oryginale trzy serie po sześć odcinków).
Jedynka całość pokazać ma na jesieni, a na razie trwają castingi. Prezes Kurski mówi przy okazji o świetnej współpracy z BBC oraz świetnej rozrywce na najwyższym poziomie i ogromie emocji. Ważniejsze są jednak chyba jego inne słowa. Te o powodzie pojawienia się „Special Forces: Ultimate Hell Week” w Polsce. „Rosnące zapotrzebowanie na programy o obronności, tematyce militarnej i historycznej, która odzwierciedla się w popularności grup rekonstrukcyjnych, mitu Żołnierzy Niezłomnych czy rosnącą liczbą ochotników do Brygad Obrony Terytorialnej”.
Czyli krótko mówiąc możemy się spodziewać jeszcze większej ilości programów militarnych w TVP. Pozostaje jednak pytanie czy „Special Forces…” może okazać się sukcesem? Bo w gruncie rzeczy obawiam się, że spora część widzów nie uzna wojskowego reality show za dobrą zabawę. To owszem świetny program dla osób zainteresowanych militariami, ale trudno powiedzieć czy zainteresuje np. zwyczajne Panie domu.
Z ocenami musimy więc poczekać do jego emisji i pierwszych wyników oglądalności. Bo przynajmniej w tym programie widać jakąś misję (pewnie zachęcanie do wstąpienia do wojska). Ogólnie trudno się jednak dziwić, że Telewizja Polska wypadająca ostatnio dość słabo jeśli chodzi właśnie o oglądalność, szuka czegoś nowego i ciekawego, nawet trochę ryzykując.

