Wystarczy nam 5 kanałów tv?

Wystarczy nam 5 kanałów tv?

Blisko 200 polskojęzycznych kanałów dostępnych, w naziemnej telewizji cyfrowej co najmniej 27 bez dodatkowych opłat, a ile z tego wszystkiego oglądamy? Maksymalnie kilka, kilkanaście. Reszta to dodatki, wypełniacze płatnych pakietów. A za ile kanałów jesteśmy skłonni płacić?

A la carte, czyli możliwość wyboru tego, które kanały chcemy oglądać, czyli w praktyce to za jakie kanały telewizyjne chcemy płacić, to wciąż w naszym kraju marzenie ściętej głowy. Operatorom takie podejście się nie podoba z biznesowego punktu widzenia, a telewizjom? Przecież przerzedziłoby to rynek medialny i grupy kanałów nie zarabiałyby tyle z reklam.

Agencja mediowa MEC cyklicznie przygotowuje badania Internautów w zakresie dostępności a la carte i właśnie wyszedł aktualny raport. Jak zwykle wynika z niego, że Polacy są bardzo zainteresowani takim modelem płacenia za telewizję (co wykorzystują niektóre usługi Internetowe). Według Projekt Cyfryzacja III, dokładnie 44% z tysiąca badanych telewidzów popiera model a la carte (najwięcej w grupie 25-34 lata), to jednak o 4% mniej niż w roku ubiegłym.

No dobrze, ale ile płatnych kanałów by nam wystarczyło? Najwięcej, bo 27% odpowiedziało, że nie więcej niż 5! Łącznie 72% zwolenników a la carte nie zwiększałoby swojego autorskiego kanału powyżej 20 stacji telewizyjnych (łącznie 47% chciałoby płacić za nie więcej niż 10 programów). Ciekawe jest również to, że ilość kanałów w pakiecie rośnie wraz z wiekiem badanych. Ci najstarsi są więc idealnymi klientami bo przyzwyczaili się do wyboru wielu stacji.

Tyle, że w tym momencie operatorom i stacjom telewizyjnym powinna zapalić się żarówka. Jest nas za dużo, może taka naturalna selekcja rzeczywiście jest potrzebna. Wciąż myślą pewnie, że to się nie opłaca, ale biorąc pod uwagę, że 75% jest skłonna płacić jedynie między 5, a 10 złotych za jeden kanał. To i tak daje to godziwy zarobek przy więcej niż 10 stacjach płatnych oddzielnie przez być może większą ilość chętnych abonentów, niż jest to obecnie.

No i na koniec tzw. lista przebojów. W obecnym badaniu najchętniej płacilibyśmy za Discovery (wskazało tak 42%, choć warto zauważyć że w wielu badaniach Polacy chcą Discovery, a potem na oglądalność to się nie przekłada), HBO (41%), National Geographic (32%), Canal+ (29%), Canal+ Sport (18%), Eurosport, TVN24 i Polsat Sport (wszystkie po 17%). W tym zestawieniu zmiany są rokrocznie, tak naprawdę, minimalne.