Życie bez TVP

Życie bez TVP

Nowy projekt dotyczący abonamentu radiowo-telewizyjnego budzi skrajne emocje. Z jednej strony każdy wie, że trzeba coś zmienić w finansowaniu mediów publicznych, z drugiej nie zgadza się na przekazywanie swoich danych osobowych. Do tego dochodzi coraz większa krytyka TVP za jej zaangażowanie polityczne, w myśl zasady kto ma telewizję ten ma władzę.

Abonenci zapowiadają masową rezygnację z usług platform satelitarnych i kablowych w przypadku gdy te w końcu podzielą się danymi z Pocztą Polską, zajmującą się ściągalnością abonamentu. W końcu każdy ma w swoich nawet najtańszych pakietach kanały Telewizji Polskiej. Czy jednak dałoby się żyć bez TVP?

Abonenci krytykujący Telewizję Polską na pewno cieszyliby się wręcz z braku obecności stacji TVP u płatnych operatorów i technicznie jest to możliwe. Związek Pracodawców Mediów Elektronicznych i Komunikacji MEDIAKOM (reprezentujący małych i średnich operatorów), wystosował komunikat, w którym dokładnie o tym pisze.

Ich zdaniem możliwe jest wypowiedzenie umowy na reemisję najważniejszych kanałów TVP i usunięcie ich z pakietów nawet bez okresu wypowiedzenia. Trochę inaczej wygląda sytuacja w stosunku do TVP Sport, TVP HD, TVP Seriale, TVP Rozrywka, TVP Info, TVP Kultura, TVP Historia i TVP ABC. W ich przypadku omowny okres obowiązuje.

Tym samym jest możliwy pakiet płatnej telewizji bez obecności programów TVP, ale wydaje się, że nie jest to idealne rozwiązanie. Dlaczego? Przecież według ustawy płacimy za posiadanie odbiornika telewizyjnego, także nawet bez kanałów Telewizji Polskiej obowiązywać nas będzie abonament radiowo-telewizyjny. Poza tym zastanawiająca jest kwestia zasady must-carry, czyli stacji które muszą znajdować się w pakietach, bo były wcześniej w analogowej telewizji naziemnej.

Jakie więc mogą być inne metody protestu przeciwko abonamentowi, poza rezygnacją z usług operatorów i przejściu na naziemną telewzję cyfrową? Pewnie najlepiej po prostu rezygnować z oglądania Telewizji Polskiej (szczególnie gdy to nas badają telemetrycznie). W końcu słabsze wyniki oglądalności odbiją się w końcu na stratach w zarobku z reklam, a tych już przy obowiązkowej opłacie, TVP w ogóle nie powinna mieć.