Telewizje na całym świecie już toczą ciężką walkę z Internetem. To znaczy powoli coraz bardziej z nim przegrywają i muszą myśleć nad tym jak utrzymać widzów przy sobie. Najciekawsze jest to, że jedynym dotychczas sprawdzonym sposobem jest integracja starych mediów właśnie z nowymi. Integracja, która sprawia, że tradycyjna telewizja, czy radio, jeszcze bardziej zanikają.
Do czego służy telewizor? Nawet najmłodsi powiedzą, że do oglądania telewizji. Jednak to również się zmienia. Teleodbiorniki są coraz bardziej skomplikowanymi urządzeniami wielofunkcyjnymi z procesorami prawie jak komputery. Większość możliwości dostarcza im podłączenie z Internetem. Takie nowoczesne telewizory nie są jednak melodią przyszłości, a teraźniejszością (w 2016 roku sprzedano około 100 mln telewizorów Smart TV, prognoza na ten rok to 104 mln egzemplarzy).
Dla tradycyjnej telewizji oznacza to, że zainteresowanie zakupem telewizorów nie spada. Spada natomiast chęć korzystania z linearnych stacji. Wszystko za sprawom usług internetowych typu wideo na żądanie. W 2014 roku miały one 92 mln użytkowników. W 2019 ma ich być już aż 333 mln!
Najgorsze jednak dla zwykłej telewizji jest to jak wygląda zainteresowanie ich programem wśród młodych widzów. O ile jeszcze w Europie Wschodniej wygląda to nieźle (dzienny czas oglądania telewizji wśród osób od 13 do 29 wieku życia na Węgrzech wynosi 160 minut, a w Polsce 129), to już na tzw. Zachodzie tak dobrze nie jest (Francja 86 minut, Norwegia 66, a Szwecja zaledwie 41 minut dziennie). Do tego niepokoić może to, że spadki w porównaniu z pierwszym półroczem 2016 roku odnotowano w zasadzie wszędzie (od 24 minut w Norwegii, przez 17 na Węgrzech do 2 na Słowacji).
Nie ma wątpliwości, że wpływ na to mają serwisy wideo na żądanie, które najbardziej popularne są w Skandynawii, a np. w Polsce dopiero zdobywają popularność. Dlatego nasze stacje telewizyjne nie mogą zlekceważyć tego światowego trendu (na razie u nas bardziej widać odpływ widzów od stacji ogólnych, do tematycznych). Warto więc rozwijać swoje platformy VoD (może nawet tworzyć w Internecie oddzielne kanały tematyczne największych stacji na rynku), oferować w nich dobre ceny, także na dostępy do telewizji przez Internet, żeby przekonać również tych którzy dotychczas płacą pirackim serwisom.

