Co święta z zaciekawieniem czekam na wyniki oglądalności (Nielsena), zarówno poszczególnych stacji, jak i samodzielnych audycji. Choć informacje o tym co oglądaliśmy na Wielkanoc nie są aż tak ciekawe jak te z Bożego Narodzenia, to warto przyjrzeć się nim, bo nie brakuje zaskoczeń.
Po pierwsze znowu widoczne są bardzo duże różnice pomiędzy młodymi telewidzami i tymi starszymi. Jeśli podczas Bożego Narodzenia aż tak ich nie widać, to już w tegoroczną Wielkanoc są one ewidentne. Wystarczy popatrzeć na najczęściej oglądane stacje telewizyjne. Ogół telewidzów wskazuje jednoznacznie: TVP1 (12,8%), Polsat (10,79%) i TVP2 (9,47%). Jednak już grupa 16-49 lat wyżej od Jedynki i Dwójki sytuuje Polsat (12,64%) i TVN (11,04%). Co może być tego powodem. Na pewno to, że w Boże Narodzenie częściej odwiedzamy rodzinę i wspólnie zasiadamy do telewizora. Wielkanoc z teleodbiornikiem jednak mniej się kojarzy. Więc nie dość, że oglądamy programy w węższym gronie to jeszcze krócej (w tym roku średnio o 7 minut w stosunku do poprzedniego).
Należy również dodać, że z wielkiej czwórki zyskuje względem poprzedniego roku tylko Polsat (0,7%). A największy spadek notuje TVN (prawie 2,5%). Zgodnie z tym co już pisałem do walki wkracza natomiast Puls, który tak naprawdę w całej pierwszej 10 stacji najwięcej zyskał, bo ponad 1,3% widowni. Co jeszcze może nas utwierdzić w tym, że wiek robi dużą różnicę? Ogólnie widownia wybierała poważniejsze kanały (mam tutaj na myśli np. obecność TVP Info i TVN 24 w pierwszej 10). Natomiast młodsza grupa wiekowa pozwoliła by na tej liście znalazło się Polo TV (w zamian za kanał informacyjny Telewizji Polskiej). A jakkolwiek bym na to nie patrzył to muzyka disco polo ze zmartwychwstaniem ma niewiele wspólnego. Chyba że ktoś twierdzi inaczej, to czekam na komentarz.
A teraz sprawa oglądanych przez nas audycji. Wygrało Ranczo (ponad 5,7 mln widzów) przed źródłami informacji (czyli Pogodą, Sportem, Wiadomościami i Teleexpressem). Później był serial Barwy Szczęścia. Nie zaskakuje również dobra oglądalność Karola, papieża, który pozostał człowiekiem (prawie 3,3 mln najlepiej oglądanego filmu fabularnego w te święta). W końcu zaraz kanonizacja Jana Pawła II, a i pomimo powtórki temat bardziej religijny. Rodzynkiem i największym zaskoczeniem wyników z Wielkanocy jest opisywany już przez mnie teleturniej Polsatu – Twoja twarz brzmi znajomo. To właśnie podczas jego emisji zapewne pozwoliliśmy się zrelaksować i pozwolić na trochę rozrywki. Znaczenie ma także pora emisji programu, który nie ma po 22 w zasadzie żadnej konkurencji.
Lecz znowu wrócę do różnic pokoleniowych. W wynikach grupy 16-49 lat Twoja twarz brzmi znajomo jest aż na drugim miejscu (tylko za Ranczem). Z listy wypada Teleexpress i Barwy szczęścia. Natomiast pojawiają się Xfactor (TVNu) i Sztos 2 (emitowany na Polsacie). Po raz kolejny widać więc inne preferencje dwóch widowni.
Podsumowując widoczny jest ciągły spadek zainteresowania głównymi stacjami (poza Polsatem) z powodu większej różnorodności programów w darmowej naziemnej telewizji cyfrowej. Tworząc ramówki na święta raczej żaden z ogólnotematycznych kanałów zbytnio się nie popisał. Większość czasu poświęcono na powtórki, które nie odciągnęły od świątecznego stołu. Jednak z punktu widzenia włodarzy stacji po co się starać skoro jako naródwolimy filmy na Boże Narodzenie (też te powtórkowe), a na Wielkanoc najwyraźniej chcemy odpocząć od elektroniki i tego co serwuje nam telewizja.
