To ile osób oglądało ten mecz?

To ile osób oglądało ten mecz?

Telewizja Polska odkupiła licencję od nc+ na pokazywanie jednego środowego spotkania w obecnej edycji piłkarskiej Ligi Mistrzów. To już wiemy, tak samo jak sposób wyboru meczów, które znajdą się na Jedynce. To zwykłe głosowanie Internetowe, które pozwala na mobilizację kibiców jakiegoś z klubów, by przegłosować pojedynek z ich ulubieńcami (tak było już w pierwszej kolejce, gdy mecz Tottenhamu z Borussią Dortmund przebiło spotkanie Realu z cypryjskim Apoelem). Jednak ile osób skusiło się na tę transmisję?

Tu zdania są jak zwykle podzielone. Chodzi oczywiście o konflikt między TVP, a badającym oglądalność Nielsenem. Firma badawcza podała, że mecz drużyny po raz drugi już broniącej trofeum Ligi Mistrzów z ekipą z Cypru oglądało 1,37 mln widzów. To jednak dla prezesa Kurskiego za mało.

Za mało, by uzasadnić powód odkupienia licencji i pokazywania jednego spotkania w świetnym czasie antenowym (choć przecież z roku na rok gdy Champions League była dostępna w otwartej telewizji traciła na oglądalności). I za mało jak na mecz, który teoretycznie nie wydawał się być najciekawszym w tej kolejce (owszem zgromadzi kibiców Realu, którzy w sporej części mają też wykupiony pakiet płatnej telewizji, ale w mniejszym stopniu postronnych telewidzów).

Jednak prezes Telewizji wciąż ma dostęp do wyników oglądalności, nie tylko Nielsena, ale też wśród widzów Netii (500 tysięcy użytkowników w 194 tysiącach gospodarstw domowych) i zwyczajnie z liczbą 1,37 mln się nie zgadza. Jego dane twardo wskazują na co najmniej 2,5 mln i tej wersji będzie się trzymał. Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest jednak zdanie o kulturze kibicowskiej i tym, że mecze ogląda się w kilka osób, więc oglądalność powinna być jeszcze lepsza (jakby seriali, filmów, reality show, czy teleturniejów, nie oglądało się rodzinnie).

No dobrze, ale wróćmy do wyników oglądalności od Nielsena. Wskazują one, że podczas trwania meczu Jedynka zdecydowanie przegrała z Dwójką (seriale „Barwy szczęścia”, „Na dobre i na złe” i „Na sygnale”). Natomiast oglądalność Polsatu i TVNu była bardzo podobna do tej z TVP1, pomimo braku tam piłki nożnej. Czy to oznacza więc, że te stacje również miały około 2,5 mln widzów? Tego prezes nie tłumaczy.

Natomiast na zdanie: „nie da się wierzyć, że mecz Realu Madryt transmitowany w telewizji publicznej na otwartej antenie może zgromadzić tak mało widzów”, można i tak łatwo opowiedzieć. Po prostu nie wszyscy w naszym kraju są kibicami piłkarskimi, szczególnie klubów zagranicznych, albo nie oglądają spotkań, gdy wynik końcowy jest bardzo prosty do przewidzenia.