Kanał Polsatu dla wszystkich

Kanał Polsatu dla wszystkich

Jedno z ciekawszych powiedzeń to, to o tym, że jeśli coś jest do wszystkiego, to taj naprawdę jest do niczego. Problem w tym, że przecież na wszystkim da się zarobić, bo dociera do większej ilości osób. No i sprawdzić te wszystkie reguły postanowił Polsat, przygotowując nowy program.

Nie zwykłą nową audycję, a cały kanał tematyczny. Dokładnie Polsat Rodzina. Projekt ten ma odpowiadać na potrzeby naszych czasów. Czasów, w których telewizję oglądają albo najstarsi, albo najmłodsi, bo bajki. Czasów, w których rodzina jest niezwykle istotna (patrz program 500+).

Polsat złożył właśnie dokumenty do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji o przyznanie koncesji na Polsat Rodzina. Do tego nadawca nie chce wiele zdradzać, na temat swojego już 30 kanału w portfolio. Wystarczy nam chyba jednak jedna informacja z mediów. Ramówka będzie skierowana do wszystkich widzów, ze szczególnym uwzględnieniem rodziny.

Tłumacząc na zwykły język. Jeszcze nie wiemy co tam damy, ważne żeby z pomocą małych wydatków, sporo zarobić z reklam. Czyli w praktyce damy powtórki, a tych w Polsacie bez liku. Nie będę więc zaskoczony jeśli flagową audycją będzie tu „Rodzina Zastępcza”.

Co Polsat ryzykuje? Nic. Przygotowuje nowy program, który na pewno dobrze zareklamuje, doda do swoich pakietów telewizji satelitarnej, a może w przyszłości i powalczy o dvb-t. Stosunek kosztów do zysków powinien być spory, a może w przyszłości również powstaną tu autorskie audycje, czego przykładem może być Super Polsat. A filmy, seriale, dokumenty i programy rozrywkowe w archiwum Polsatu się znajdą.

W całej tej sytuacji najbardziej dziwić może podejście TVP. Skoro Polsat może tak skutecznie wykorzystywać swoje archiwum, to dlaczego nie nadawca publiczny mający o wiele większe zasoby starych audycji, gotowych tylko do ponownego wyświetlenia.

Były przecież plany kanału dla seniorów, kanału filmowego, a tu nadal liczba stacji tematycznych Telewizji Polskiej się nie zmienia (nie liczę niedostępnego dla wszystkich TVP 4K). Aż się prosi, żeby stworzyć co najmniej tyle kanałów TVP, co Polsatu. Bo zyski z reklam mogłyby wtedy nagle pokazać, że abonament, czy inne sposoby wsparcia finansowego nie są prezesowi Kurskiemu tak bardzo potrzebne.