Są na tym świecie rzeczy, które nawet fizjologom się nie śniły. Ten śmieszny tekst wypowiedziany przez bohatera Świata według Kiepskich, jest w tym wypadku początkiem do dyskusji na temat nowych technologii w naszych zwykłych domowych telewizorach.
W końcu telewizor, tak jak każde inne urządzenie elektryczne, staje się coraz bardziej atrakcyjne, ze względu na ilość proponowanych funkcji. Producentów już nie interesuje to, że Kowalski chce oglądać jakiś program, skoro w tej samej cenie dostaje Internet, dostęp do aplikacji, jakość (najlepiej już Ultra HD) i inne bajery (na szczęście z 3D już raczej zrezygnowano na dobre).
To wszystko sprawia, że przenosimy się do czasów, które kojarzyliśmy z filmami, czy książkami z gatunku science fiction. Spełniają się najdziwniejsze sny autorów. Zaczynając od śledzenia i podsłuchiwania nas przez kamerki (ba i nagrywaniem głosu przez mikrofon w telewizorze), przez sterowanie wszystkiego głosem, albo dotykiem w specjalnych rękawiczkach z oddali, czy patrząc przez elektroniczną soczewkę, aż do używania telewizora dzięki falom mózgowym!
Tak dobrze czytacie. Najnowszy trend to sterowanie, nie pilotem, a falami mózgowymi. Po co? Bo to wyjątkowa szansa, by telewizory obsługiwały osoby niepełnosprawne ruchowo. No i to już jest konkret.
Do zmiany kanału potrzebny jest delikatny ruch twarzy. Czujniki w specjalnej czapce łączą się z telewizorem wyłapując proste komunikaty, w stylu daj głośniej, czy wyłącz. Oczywiście na razie to testowany prototyp, ale badania wskazują, że wszystko działa tu tak jak powinno.
Wróćmy więc do tego science fiction. Jednego z producentów telewizorów należy chwalić za chęć pomocy i całe podejście do problemu. Ja jednak w związku z tym mam pewne obawy. Wynikają one z tego, że człowiek jest z natury istotą leniwą. Nie wykluczam więc, że pomysł się przyjmie, ale coraz chętniej korzystać z niego będą nie tylko osoby chore. A widok ludzi bez pilota z czapeczkami i czujkami na głowie, wydaje mi się straszniejszy od tej sali pełnej miłośników okularów vr, nie widzących świata wokół.

