Wciąż uwielbiamy gwiazdy i celebrytów, a jeśli dodać do tego podróże i wykonywanie zadań, to sukces jest murowany. Z tego przeświadczenia wychodzi zapewne TVN prezentując nam kolejny już, trzeci sezon, zdecydowanie sprawdzonego formatu. Formatu, któremu nie przeszkadza nawet przeprowadzka z Azji do Ameryki.
Zmiana ta wyszła na dobre. Bo choć nie mamy rekordów pierwszego sezonu, to jednak w porównaniu z tym poprzednim program zyskał średnio 310 tysięcy widzów. Obecnie ogląda go 1,53 miliona ludzi co jest wynikiem bardzo dobrym biorąc pod uwagę, że tak naprawdę gwiazd największego formatu biorących udział w pokazywanej podróży jest niewiele (może Zygmunt Chajzer, Tomasz Karolak).
Taka oglądalność nie gwarantuje jednak pierwszego miejsca. Najpopularniejszą stacją w trakcie emisji Ameryka Express jest Telewizyjna Dwójka. Do średniej 1,65 miliona widzów wystarczy Na Sygnale i wybrany film fabularny. Bardziej interesujące jest to jak wypadają wtedy inne największe kanały.
Z jednej strony nieprawdopodobna mizeria Jedynki. 531 tysięcy to przecież 1/3 tego co ma Ameryka Express. Na obronę można tylko powiedzieć to, że mówimy o bardzo chaotycznym paśmie. Przecież wtedy emitowane są różne programy, także transmisje sportowe (chociażby Liga Mistrzów).
Z drugiej strony jest Polsat ze swoją nowością i potencjalnym hitem ramówkowym. All together now notuje zaledwie 785 tysięcy widzów. Tragedia, to mało powiedziane. Pomysł z tym, że śpiewacy amatorzy są oceniani przez 100 ekspertów (wśród których znanych jest może 5) całkowicie nie odpalił. Ba, błędy ramówkowe Polsatu to wręcz temat na zupełnie oddzielny wpis.
Wróćmy jednak do Ameryka Express. Przytaczając powyższe fakty można odnieść wrażenie, że siłą tego programu jest słaba oglądalność konkurencji (podobnie jak siłą Dwójki, która nic nadzwyczajnego nie emituje). Nie mając wyboru widzowie wciąż zakochani, w wielkiej czwórce największych stacji, stają przed ciężkim wyborem i go dokonują. Jednak gdyby tylko Polsat miał tu lepszy program (może warto przenieść World of Dance, w końcu to w środy pokazywano kiedyś You Can Dance), albo Jedynka miała jakiś plan, to pewnie oglądalność byłaby jednak niższa niż w poprzednich edycjach.

