Mistrzostwa Świata 2014 w Telewizji Polskiej

Już w zasadzie czuć atmosferę wielkiego piłkarskiego święta. Mundial, na który czeka się zawsze cztery lata, zaczyna się w czwartek. Pomimo protestów w Brazylii zapewne będzie jak zawsze. Czyli przeniosą się one na margines bo najważniejsza była piłka nożna (tak zresztą było w RPA, czy ktoś potem pamiętał, że ludzie chcieli pieniędzy za prace przy stadionach?). Tym, którzy z różnych względów do Ameryki Południowej na mistrzostwa nie jadą, pozostanie jak zwykle usiąść przed telewizorem. A warto.

Wyjątkową ofertę przygotowała Telewizja Polska. Składa się na to 250 godzin w stacjach ogólnopolskich (TVP1HD i TVP2HD) oraz dodatkowe 250 w TVP Sport. Sprawi to, że piłka nożna nie będzie dodatkiem do innych audycji, a wręcz przeciwnie to one będą wypełniać tylko przerwy w grze. Taka ilość mistrzostw u nadawcy publicznego zawsze spotyka się z mieszanymi reakcjami. Nie kibice tracą bowiem możliwość zobaczenia czegoś innego (np. ciekawego filmu), dzięki czemu swoją widownię zwiększają stacje konkurencyjne. Kibice zapewne będą protestować dlaczego TVP Sport jest kodowane i nie można byłoby więcej piłki pokazać na antenach otwartych. Ale jedno jest pewne większość chce oglądać mecze. Skoro średnia z poprzedniego mundialu (w którym również nie było Polski) wynosiła aż 8 milionów widzów. A teraz może być jeszcze lepiej, no bo Brazylia, dla której futbol to religia.

Wracając do spotkań. To tych będzie 64. A ucztę zacznie mecz Brazylia-Chorwacja (12 czerwca 22:00), który poprzedzi jeszcze tradycyjna ceremonia otwarcia. Później przez większość dni czekają nas po trzy spotkania. Jedno o 18:00, drugie 21:00, trzecie o północy. Przed tymi zawsze można liczyć na studio (17:40, 20:20, 23:00). Wyjątkiem będzie natomiast sobota 14 czerwca, bo będą aż cztery mecze, a ostatni z nich (Wybrzeże Kości Słoniowej – Japonia) zobaczymy o 3 w nocy. Oczywiście tradycyjnie ostatnie pojedynki w fazie grupowej odbywają się w tym samym czasie (by zapobiec ustawianiu wyników). Te spotkania także wyemituje TVP, tylko podczas gdy Jedynka transmitować będzie mecz Holandia-Chile, Dwójka pokaże Australię z Hiszpanią.

Podejmując temat mistrzostw świata zawsze pojawia się jedno pytanie. Co z komentatorami? Telewizja Polska w większości wysłała swoich doświadczonych sprawozdawców, którym towarzyszyć będą goście (głównie byli piłkarze). Tak powstały duety, które opowiadać nam będą o meczach. Tych ostatecznie będzie 7, ale 3 z nich pozostaną w studiu w Warszawie. Do Brazylii pojechali więc legendarny, ale też i krytykowany Dariusz Szpakowski (z Grzegorzem Mielcarskim), najbardziej chwalony po swoim powrocie do TVP Jacek Laskowski (z trenerem Rafałem Ulatowskim), przeważnie rozentuzjazmowany Maciej Iwański (z Marcinem Żewłakowem) oraz spokojny (czasami aż za bardzo) Tomasz Jasina (z Kamilem Kosowskim).

W Warszawie pozostali ponadto: Jacek Jońca (i Jacek Zieliński), Michał Zawacki (z Radosławem Gilewiczem) i Sławomir Kwiatkowski (z Jackiem Magierą). Za pozytyw należy uznać powrót Zawackiego, który odszedł w poprzednim roku do Eursportu, zaś negatyw to często usypiający widza, ale stały komentator telewizji, Jacek Jońca. Część kibiców wolałaby obejrzeć spotkania bez jakiegokolwiek komentarza, albo z głosem radiowym. Tu jednak można się zawieść. Po pierwsze nie będzie relacji doskonałego Tomasza Zimocha w PR (choć zawsze będą to relacjonować inni), po drugie nie zostanie udostępniona ścieżka dźwiękowa ze stadionu. Co bardziej sprytnym pozostanie odłączanie niektórych głośników z kina domowego (tylko przy dźwięku przestrzennym) aby mieć przysłowiowy spokój.

Mówi się, że nie samymi meczami człowiek żyje. Dlatego przygotowano także wiele magazynów poświęconych tej imprezie. Tym będzie na pewno „Studio na plaży” oraz po prostu studio przedmeczowe z ekspertami. Dla tych którzy zasną w trakcie wieczornych spotkań przygotowano także kilka opcji. O 16:20 skróty na Dwójce, O 21:00 15 minutowe podsumowanie na Jedynce, a w dni bez meczów około 22:00 „Mundial 2014” z tym co do tej pory się wydarzyło. Powtórki? Proszę bardzo. TVP Regionalna od 23 do 5 w nocy, zaś TVP Sport od 8 rano. A są jeszcze dodatkowe materiały, w tym konferencje prasowe na TVP Info.

Jest jeszcze jedna ważna sprawa. To dostęp przez Internet i na urządzeniach mobilnych. Ten oczywiście będzie udostępniony i nawet zapowiada się na ciekawszy od tego w telewizji. Dlaczego? Zobaczymy w zasadzie to co na przekazie satelitarnym, czyli wtedy gdy rozpocznie się sygnał (godzina przed meczem) już możemy zasiąść przed komputerem i zrezygnować ze studia meczowego, a zobaczyć szatnie, wjazd drużyn na stadion itp. A szkoda tylko informacji o użyciu telewizji hybrydowej oraz, co jednak zrozumiałe, nie pójdziemy wzorem BBC i nie pokażemy trzech spotkań z Ultra HD. Tak czy siak pora się rozsiąść na czas mundialu i nie wstawać z fotela, bo jest co zobaczyć.