Autor bloga w tygodniku Polityka

Autor bloga w tygodniku Polityka

Jak pewnie zauważyliście, nie lubię się chwalić. Jednak tym razem jest okazja by ”odstawić prywatę”. Otóż dzięki wpisom na blogu zostałem poproszony o komentarz w związku z artykułem o ludziach rezygnujących z telewizji w tygodniku Polityka.

Omawiany numer Polityki trafił wczoraj do kiosków (dzień wcześniej od 18 był dostępny w Internecie). A moja wypowiedź znajduje się dokładnie na 32 stronie, w artykule Elżbiety Turlej „Misie bez okienka”. Tym samym oczywiście zachęcam do zakupienia Polityki i zapoznania się z jej treścią.

Z samego artykułu płynie moim zdaniem ciekawa konkluzja. Otóż mówienie o końcu telewizji w Polsce jest nie na miejscu. Ilość osób świadomie rezygnujących z tego medium, w naszym kraju, jest znikoma. A co ważne, tacy ludzie bardzo często nadal oglądają telewizję, ale w innej formie (najczęściej przez Internet). Jeśli nie nadawane tam programy, to audycje przypominające je swoją formą.

Zacytuję także fragment, w którym się wypowiadam. „Zresztą same medium – jak przekonuje Jakub Sadurski, socjolog, autor bloga mymedia.blox.pl – sprzyja takiemu użytkowaniu, bo za sprawą technologii HbbTv telewizja powoli zamienia się w wielozadaniową hybrydę. Czyli dzięki połączeniu telewizji z internetem pozwala na przykład jednocześnie oglądać mecz i śledzić najważniejsze informacje z kraju, w przerwie wypożyczyć film, zagłosować w ankiecie na najlepszego piłkarza meczu, a na zakończenie zrobić zakupy z dostawą do domu. (…) Moja prywatna ramówka składa się z programów zebranych ze stacji w różnych częściach globu – mówi Sadurski. – Raz zobaczę wiadomości z Rosji, innym razem z Senegalu, aby potem dowiedzieć się czegoś więcej o Demokratycznej Partii Kurdystanu.”

20140813_155022

Do tego mogę dodać, że miałem na myśli to, że dostęp do wielu pozycji satelitarnych daje możliwość oglądania wielu kanałów z najróżniejszych krajów. Dzięki czemu można poznać zarówno ich kulturę, jak i punkt widzenia na różne sprawy. Dla wielu miejscem wszystkich informacji jest Internet. To znaczy, że szybko znajdą tutaj wszystko co ich interesuje, choć z drugiej strony, co także pokazuje artykuł z Polityki, nie jest to wiedza wolna od wartościujących poglądów (podobnie jak telewizja). Dlatego dla mnie telewizja jest rozwiązaniem aby poznać np. co o danym konflikcie mówią jego dwie strony. Szczególnie jeśli mówimy o wiadomościach, czyli materiałach które przygotowuje się z myślą o swoich obywatelach, a nie o tym jak będą nas widzieć ludzie z zagranicy. A dopiero mając pełne spektrum informacji można w danej sprawie wypowiadać się, czy wyrokować.

Zaś co do telewizji hybrydowej pewnym skrótem jest sprawa zakupów z dostawą do domu. Na samej platformie hybrydowej taka funkcja nie działa (choć najczęściej wybieraną odpowiedzią w ankiecie na temat oczekiwanych aplikacji jest sklep internetowy). Jest za to dostępna aplikacja na telewizory Smart Tv, gdzie rzeczywiście zamówić można wszystko to co w tradycyjnych delikatesach. Na koniec pozostaje mi tylko jeszcze raz polecić obecny numer Polityki. Gwarantuję, że dowiecie się tam jeszcze więcej ciekawych informacji o telewizji i nie tylko.

Link do całego artykułu.