Spostrzeżenie na temat współczesnej telewizji w Polsce

Obecnie, moim zdaniem telewizja jest medium na rozdrożu. To znaczy, że szuka złotego środka pomiędzy tradycyjnym podejściem, kojarzącym nie tyle z pewnym rodzajem kontroli nad przekazem (czyli ramówką przygotowywaną kilka miesięcy wcześniej, do której to widz musi się dostosowywać.), a poszukiwaniem czegoś nowego, w sensie większej interaktywności, współdziałania widza (który ma przestać być beznamiętnym odbiorcą).

W widzu wykształcił to Internet. A najlepszym przykładem jest to co robi np. Kontakt24 TVNu, czy inne tego typu rozwiązania (które powstały jak grzyby na deszczu u konkurencji). Czyli wykorzystanie społeczeństwa, które jest bliżej miejsca zdarzeń i może przygotować jakiś materiał, bo w zasadzie każdy ma kamerę np. w komórce. Tym samym współczesna telewizja nie może uciec od Internetu. Poza tym wszystkie tradycyjne media muszą odpierać atak dziennikarstwa obywatelskiego, co wbrew pozorom łatwe nie jest. Dlatego wspomniane platformy kontaktowe starają się właśnie powstrzymać obieg informacji poza stacjami telewizyjnymi (a przygotowane przez kogoś materiały najczęściej upiększy zatrudniony dziennikarz np. jakimś komentarzem)

Sama telewizja przynajmniej dla mnie nie jest starym medium, ale może to kwestia tego, że na bieżąco widzę próby jej ewolucji. Owszem może wydawać się skostniała. Jednak to akurat kwestia tego, że w zasadzie patrząc np. na dziennikarzy wydaje się, że są to od co najmniej kilku lat ci sami ludzie. Nawet gdy tworzony jest jakiś nowy program to obsadza się go właśnie znanymi twarzami. Co najwyżej zauważalne są transfery z jednej telewizji do drugiej i tyle. Brakuje może w tym wypadku podjęcia przez włodarzy stacji większego ryzyka.

Pewnie dla większości młodego pokolenia telewizja źle się kojarzy, ale nie ze względu na okres PRLu tylko to, że jest ono już przyzwyczajone do Internetu. A tutaj informacje pojawiają się jeszcze szybciej i np. nie trzeba czekać i rytualnie siadać przed odbiornikiem w trakcie Wiadomości. No i przede wszystkim w Internecie możesz coś skomentować na bieżąco i liczyć na odpowiedź. Jednak tak jest tylko przy tej tradycyjnej telewizji, bowiem już widać pomysły by to zmienić. Telewizory Smart TV łączą telewizję z Internetem, czyli podczas oglądania programu masz w okienku włączony Facebook, Twitter i możesz napisać swoją opinię na temat tego co akurat oglądasz. Więc może opinia o telewizji się zmieni, tyle że w takiej sytuacji należy postawić sobie pytanie: Czy to jest nadal telewizja?

Oczywiście coraz częściej są ludzie, którzy rezygnują z telewizji i zostają tylko przy Internecie (czasami główne stacje dalej oglądają właśnie przez Internet), albo jeszcze inaczej rezygnują z telewizji płatnej, a korzystają z bezpłatnej naziemnej telewizji cyfrowej. W chwili gdy można tam oglądać 24 programy coraz mniej opłacają się drogie pakiety telewizji satelitarnej, czy kablowej. Oczywiście jest sporo rzeczy, których tam za darmo nie zobaczymy, ale zauważam inną kwestię, często u operatorów kanałów jest zbyt dużo. To znaczy opłacamy powiedzmy pakiet 160 stacji, z których uczciwie mówiąc stale oglądamy może dwadzieścia. Do reszty mamy dostęp choć z nich nie korzystamy. To też jest zupełnie inny problem współczesnej telewizji. Być może całe medium oceniane byłoby lepiej gdyby to abonent wybierał tylko te stacje, które chce oglądać (tzw. telewizja a la carte). A na rynku pozostałyby najbardziej atrakcyjne podmioty.

Myślę jednak, że telewizja nadal ma dużo do zaoferowania. Poza tym nie straciła większości swoich widzów, a jej popularność i to jak wiele wzbudza emocji, kontrowersji pokazuje chociażby, opisywany już przeze mnie, program TTV Gogglebox. Po prostu w większości domów sposób oglądania telewizji się nie zmienił i jest to właśnie zasiadanie na kanapie z przygotowanym jedzeniem. Dlatego wieszczący koniec telewizji, przynajmniej w naszym kraju, muszą jeszcze na to długo poczekać.