Że niby kto?
Andrzej Koziński. Na tym powinienem chyba skończyć opis. Chyba, bo ile dobrze rozumiem piszę o gwieździe pierwszej świeżości. Osobie, którą zna w Polsce prawie każdy i którego życiem osobistym interesują się jedne z największych mediów w naszym kraju. Czy więc jest ze mną coś nie tak gdy do tej pory o tym pewnie bardzo sympatycznym Panu nigdy nie słyszałem? Jakoś tam przez przypadek trafiłem wczoraj na portalu Super Expressu na










