Chcieliście płacić za poszczególne kanały no to macie
Jak wiecie z mojego bloga od lat jestem zwolennikiem dostępu do telewizji a’la carte. Chodzi o przejrzyste reguły. Płacimy tylko za te kanały telewizyjne, które chcemy oglądać. Dziękujemy natomiast dziesiątkom tych, które są nam wciskane na siłę w pakiecie z tymi najpopularniejszymi. W końcu przecież cena przez nie się zwiększa, a i tak nie mamy zamiaru ich włączać. Przynajmniej tak powinno być. Powinno być, ale najwidoczniej nie jest. Oto bowiem


