4K w natarciu

4K w natarciu

Z HD się udało (bo treści w w lepszej jakości przekonały miliony ludzi do wymiany telewizorów), a z 3D w ogóle się nie udało (w zasadzie wszyscy producenci wycofali się z produkcji okularów, które co najwyżej przyprawiały niektórych o ból głowy). Z Blu-ray się udało, a HD DVD umarło śmiercią naturalną. Jak więc będzie z Ultra HD, a dokładniej rozdzielczością 4K.

Tak naprawdę na poważne wejście Ultra HD do naszego kraju trochę czekaliśmy. Niby telewizory był na rynku od kilku lat, ale mała ilość treści w tak dobrej jakości zniechęcała do większych inwestycji, zwykłego Kowalskiego. Testy wiadomo, są wszędzie, ale najważniejsza jest regularna emisja programu telewizyjnego. No i nagle w kilka tygodni mamy „boom” na 3840 na 2160 pikseli.

Najpierw pierwszy mecz Ligi Mistrzów w Ultra HD pokazał Canal+Now (Borussia – Tottenham) i to na satelicie. Natomiast jakby w odpowiedzi na to wszystko Orange TV wprowadziła do swojej oferty Eleven Sports1 w jakości 4K, a także Netflixa. Chwilę potem Canal+ swoje seriale w takiej jakości wprowadził do Internetowego Playera. I tak jak widzimy walka o wymagającego jakościowo widza ruszyła w najlepsze.

Oczywiście są jeszcze w tym momencie pewne minusy całego 4K. Co ciekawe nie są nimi ceny telewizorów (które naprawdę dość szybko spadają), ale mimo wszystko jakość. Przy usługach Internetowych potrzebujemy bardzo szybkiego łącza, a przy satelicie dla pełnego poczucia Ultra HD potrzebny by był, nie tylko dekoder do tego dostosowany (obecny w ofercie nc+ od niedawna), ale i przynajmniej jeden transponder. A na to nasze platformy, szczerze w tym momencie nie stać. Dlatego Ultra HD Canal+Now musi oddawać część swojego miejsca na TVP Info HD, TVP HD, Nat Geo Wild HD, Cinemax HD, Kino Polska, czy TVP 3. Do tego w przypadku Eleven w Internetowym Orange należy liczyć się z tym, że nie cała ramówka jest w 4K, tylko wybrane mecze, w większości ligi hiszpańskiej.

Mnie osobiście niepokoi jeszcze jedna kwestia. Pamiętajmy, że mimo wszystko 4K to technologia przejściowa. Zanim pewnie każdy z nas zobaczy w praktyce to Ultra HD wszędzie dostępne będzie np. lepsze 8K. A wtedy znowu zmiana telewizorów, dekoderów, większy ból głowy operatorów i tak w nieskończoność.

Owszem technologia musi się rozwijać i co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości, ale dlaczego przeważnie kosztem konsumentów. Dlatego warto naprawdę zaczekać i zobaczyć czy jakiś system zostanie przyjęty na dobre, a nie z góry inwestować i wrzucać pieniądze w błoto (jak przy wspomnianych 3D i HD DVD). A operatorom polecam najpierw zainwestować swoje pieniądze w cały pusty transponder (przecież nawet nie musi być na Hotbirdzie), nowsze DVB-S2X z jeszcze nowszymi dekoderami, a potem wprowadzać usługę która naprawdę zwala z kolan i zachęca klientów, a nie robić coś w stylu podwyższenia HD do Ultra HD.