Pewnie pamiętacie, że w pierwszym rozdaniu miejsc na multipleks pierwszy naziemnej telewizji cyfrowej, nie wybrano Telewizji TRWAM. Spotkało się to z ostrą krytyką Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz wieloma programami/ artykułami o tym jak to się stało. Środowisko skupione wokół, także Radia Maryja, postanowiło działać. Postawiono na wysyłanie jednolitych listów do siedziby KRRiT oraz organizowaniu marszów w wielu miastach, które pokazywały poparcie dla pojawienia się stacji w ofercie darmowej.
Marsze zdecydowanie się opłaciły. Na pytanie KRRiT, jakiego profilu stacje powinny się znaleźć wśród kolejnych 4 wybranych (w miejsce zwalniane przez TVP)? Większość wskazała religijny. Ilość takich kanałów z polską koncesją jest niewielka, więc TV TRWAM, z miejsca był faworytem. Nie chcę, w tym momencie, pisać o szczegółach (czyli np. o tym jak różniły się dokumenty wysłane za pierwszym razem oraz w drugim podejściu przez fundację LUX Veritatis), ale stacja Ojca Tadeusza Rydzyka upragnione miejsce na multipleksie otrzymała.
Dlaczego więc organizowane są kolejne marsze w obronie TV TRWAM? Sprawa jest prozaiczna. Telewizja ta zgłosiła się do Urzędu Komunikacji Elektronicznej, by zarezerwować swoje miejsce. W związku z tym powinna płacić za rozszerzenie koncesji o nadawanie naziemne. Jednak w związku z wcześniejszymi ustaleniami na właściwą emisję kanału musi poczekać. Cztery nowe stacje pojawią się na multipleksie pierwszym dopiero wtedy, gdy opuści go TVP. Telewizja Publiczna zrobi to najpóźniej 27 kwietnia 2014 roku. Jednak w ustaleniach był zapis o tym, że gdy dostępność jej kanałów (z multipleksu 3) osiągnie większe pokrycie Polski niż 95%, to wyżej wymieniona data nie będzie obowiązywała.
Obecne marsze mają więc za zadanie wymuszenie Telewizji Publicznej do wcześniejszego zwolnienia miejsc pod nowe kanały. Ta ogłosiła jednak, że tego nie zrobi, pomimo pokrycia około 98 procent. Próby wyjaśnienia zażądało również od publicznego nadawcy UKE. Myślę jednak, że w tym wypadku TVP będzie nieugięte.
Po pierwsze dlatego, bo przez dłuższy czas będzie mogła nadawać oba główne kanały w wysokiej rozdzielczości HD. Po drugie oznacza to większą ilość stacji Telewizji Publicznej w ofercie naziemnej. A to oznacza większą oglądalność i większe wpływy od reklamodawców. Po trzecie TVP, także jest jednym z wygranym nowego konkursu. Emitować będzie TVP ABC. Nie jest jednak do tego gotowa. Tak jak dwaj inni nadawcy kanałów Fokus TV i Stopklatka TV. Opuszczenie miejsc na multipleksie pierwszym przez Telewizję Publiczną będzie oznaczać więc, że zamiast trzech obecnych kanałów (1 w HD) zobaczymy tylko jeden (TV TRWAM), a na innych będzie dostępny jedynie pisk i plansza testowa (nazywana słusznie „pasami łowickimi”). Nie leży to jak widać, także w interesie odbiorców.
Przypuśćmy jednak, że marsze znowu odniosą sukces. Telewizja TRWAM będzie nadawać przed 27 kwietnia. Czy to koniec? Myślę, że życie nie znosi próżni i prędzej, czy później rozpoczną się kolejne marsze. Otóż już teraz mówi się o powstaniu następnych ogólnokrajowych multipleksów z programami cyfrowymi. Natomiast Ojciec Tadeusz Rydzyk wspomina o stworzeniu stacji dla młodzieży TVM1. Nie zdziwiłbym się, że właśnie to w sprawie, czyli koncesji naziemnej dla niej, pojawią się znowu marsze. I tak do skutku.

