Czas na drugą część wyników oglądalności stacji nadających w bezpłatnej, naziemnej telewizji cyfrowej (pierwszą część znajdziecie tutaj). Do tej pory wiemy o złych wynikach Polsat Sport News i „misyjnych” kanałów Telewizji Polskiej. To właśnie od problemu z TVP Kultura zaczynam ten artykuł.
Sprawa słabej oglądalności TVP Kultura jest, jakkolwiek na nią nie patrzeć, dziwna. Program z dobrymi filmami z całego świata (no może dość dużą dozą powtórek, ale to ze względów finansowych). Robiący programy z poważnymi dyskusjami, które są potem wyśmiewane w kabarecie. Z ciekawymi dokumentami. Ogólnie stacja, w której naprawdę można coś dla siebie znaleźć. Jednak wśród widzów naziemnej telewizji cyfrowej, jej byt jest najwidoczniej niepotrzebny.. Wydawałoby się, że może sprawę widowni Kultury poprawia darmowa dostępność na satelicie. Ale wśród 100 najchętniej oglądanych kanałów tematycznych jest dopiero 23. Wyprzedza ją wiele kanałów, za które trzeba płacić. Co ciekawe najwyższą oglądalność, wśród tych 100, ma płatny kanał nadawcy publicznego TVP Seriale. Myślę, że te badania pokazują, iż TVP Kultura nie jest stacją, która powinna być nadawana za darmo. Może jej brak lub włączenie do oferty odpłatnej sprawi, że stanie się bardziej elitarna, ale jednak ze stałą widownią. Prawdopodobnie właśnie widząc wyniki TVP Kultura, Telewizja Polska postanowiła stworzyć program z Rozrywką w nazwie.
Popatrzmy jeszcze na jedną sprawę. Widzowie oferty bezpłatnej kojarzeni są przeważnie jako osoby z mniejszych miejscowości i wsi. Powinno to więc oznaczać wysokie wyniki, obecnie najchętniej oglądanej w Polsce stacji muzycznej, czyli Polo TV. Ale tak nie jest. Wygrywa ona tylko nieznacznie z TVP Historia, a jej oglądalność spada. Jak widać, nie należy więc generalizować.
Problemem dla TVP może być natomiast oglądalność w najbardziej docenianej przez reklamodawców, grupie docelowej w wieku 16-49. Wśród takich widzów telewizji naziemnej, aż sześć z kanałów tematycznych Telewizji Polskiej jest na końcu, wyprzedzając jedynie Polsat Sport News. Co więcej, ich oglądalność dodana do siebie jest niższa nawet od pojedynczego TV Puls. Natomiast zarówno Jedynka, jak i dwójka przegrywa, w tej grupie wiekowej, z Polsatem i TVNem. Takie wyniki wskazują również, iż nadawca publiczny jest jednak bardziej oglądany przez widza starszego.
TVP stoi więc przed bardzo trudnym czasem. Oglądalność ich stacji jest słaba także wśród widzów korzystających z oferty naziemnej. Kolejne kanały tematyczne zamiast walczyć na rynku reklamy, wyglądają taj jakby same sobie nawzajem podbierały widzów. Sam nie wiem co miałbym w tym wypadku poradzić. Wiemy o powstaniu kolejnych programów nadawcy publicznego, a przykład TVP Seriale pokazuje, że możliwe jest powstanie kanału, który korzystając w większości z archiwów i będąc płatnym, dobrze sobie radzi. Jednak takie podejście prowadzi do najgorszego, czyli ewentualnego zakodowania kolejnych stacji TVP. Czym natomiast różni się oferta takiego programu z serialami, który jest jedynie kompilacją, tego co na innych antenach już było od misyjnego programu z kulturą? I dlaczego Polacy lubią oglądać powtórki? To pytania które pozostawiam w zawieszeniu, ale może jeszcze nad ich wyjaśnieniem się pochylę.

