Już jutro o 6 rano w bezpłatnej ofercie naziemnej telewizji cyfrowej pojawi się kanał Stopklatka TV. Zastąpi on na pierwszym multipleksie TVP2 w standardowej rozdzielczości. Zapowiadając tą stację postaram się przedstawić argumenty na to dlaczego uważam, że będzie to najlepszy nowy program telewizyjny w naziemnej telewizji cyfrowej?
Po pierwsze konkurencja, a właściwie jej brak. Z jednej strony ma to być pierwszy darmowy kanał filmowy w historii. Co za tym idzie od razu może liczyć na niezłą oglądalność. Włodarze stacji nieśmiało mówią o 2% udziału w rynku, a to jak pokazuje przykład TVP ABC (pierwszy taki kanał dziecięcy, który od razu zdobył 1%) może nie być takie trudne. Oprócz tego nazywam go najlepszym z nowych kanałów, bo dotychczasowe kanały nowych nadawców w naziemnej telewizji cyfrowej były niewypałem. Przykładem niech będą ATM Rozrywka (z masą powtórek), Eska TV i Polo TV (po których wyższej kultury nie można się spodziewać). Wyjątkiem może być TTV, ale zapewne tylko dlatego, bo ściśle współpracuje z TVN. Należy przy okazji wspomnieć, że jest już jedna stacja filmowa w telewizji naziemnej, ale jest to Polsat Film w płatnej Mobilnej TV. Co za tym idzie, on także na takie wyniki jakie prawdopodobnie osiągnie Stopklatka nie ma co liczyć.
Ważnym argumentem za powodzeniem Stopklatki TV jest ramówka. W ofercie stacji znajdziemy wiele stosunkowo nowych filmów oraz te klasyczne i już sprawdzone. Na początku nie będzie również wiele magazynów filmowych, czyli prawie cały dzień prezentowane będą filmy. Powtórki oczywiści będą, ale wydają się mniej problematyczne, bo najczęściej po kilku dniach w innych godzinach, dzięki czemu jeśli przegapimy jakiś film to będziemy mieli szansę go jeszcze zobaczyć. Oczywiście nie można liczyć na najnowsze hity prosto z kina. Jednak porównując ofertę Stopklatki TV to nie jest ona gorsza od jej płatnych konkurentów, jak chociażby zwykły Filmbox, czy Polsat Film.
Ale do rzeczy, czyli co zobaczymy. Klasyczne już horrory (jak „Cube”, czy „Blair Witch Project”), sprawdzone i nagradzane filmy (np. „Pulp Fiction”, „Angielski pacjent”, „Życie jest piękne”, „Między słowami”), polskie filmy (m.in. „Chłopi”, „Krzyżacy”, „Szaleństwa panny Ewy”), a także nowsze produkcje („Coco Channel”, „Wszystko będzie dobrze”, „Futro”, czy „Klasa’), czy też dokumenty („Makrokosmos”). Najważniejsza wydaje się jednak inna sprawa. Otóż w ofercie będziemy mogli trafić na filmy niebanalne, często wiązane z kulturą wyższą. Dzięki czemu stacja może realizować np. TVP Kultura.
Oczywiście w momencie najnowszych ramówek stacji ogólnotematycznych, i ich filmowych hitów Stopklatka TV może mieć trochę mniejsza widownię, ale na pewno jest doskonałym uzupełnieniem oferty naziemnej telewizji cyfrowej. A tego można było się spodziewać już wtedy gdy ogłoszono konkurs na kanał filmowy, a także wtedy gdy Stopklatkę poparły znane autorytety sztuki. Jednak tak naprawdę to jak dobra będzie to stacja zobaczymy od jutra. Dlaczego? Bo będzie ona musiała nadawać reklamy, a od ich ilości także uzależniam większy lub mniejszy sukces kanału. Tak czy siak polecam wstać jutro rano, zaktualizować listę kanałów w naziemnej telewizji cyfrowej i oglądać Stopklatkę oraz poznać jej ramówkę.
