Sam w Nowym Jorku, ale z 4,4 milionami Polaków

oglądalność

Przyszła pora omówić wyniki oglądalności świątecznej ramówki telewizyjnej. Te wydają się naprawdę ciekawe, a już pierwsza liczba trochę zaskakuje. 5 godzin i 39 minuty. Tyle Polak średnio w te święta oglądał telewizję. To o 22 minuty krócej jak w zeszłym roku, a tak krótkiego czasu jeszcze nie odnotowano!

Może to i dobrze, bo przecież to święta rodzinne, a nie czas na telewizor. Choć byli też tacy, którzy myśleli inaczej. Przede wszystkim widzowie „Kevin sam w Nowym Jorku”. Zamiana z wersji sam w domu, okazała się ogromnym sukcesem Polsatu. 4,4 mln widzów i pozycja najpopularniejszego programu świątecznego w Polsce (zaraz po karpiu).

Jak święta to do Jedynki. To wprost nie pojęte, że przez cały rok Telewizyjna Jedynka dołuje. Traci widzów i zniechęca do siebie młodych, a w święta? Zostaje ponownie liderem oglądalności. Udziały na poziomie 11,09% to jednak dalej zasługa osób starszych. Bo w grupie komercyjnej 16-49 lat TVP1 przegrywa z Polsatem i TVNem.

Po raz kolejny potwierdza się więc teza o tym, że w święta jedziemy do starszych członków naszych rodzin. Ci na co dzień oglądają Jedynkę i w te dni je włączają, a my z grzeczności nie narzekamy, że to upolitycznione media, tylko patrzymy w ten telewizor.

Kto najwięcej wydał pieniędzy na świąteczne reklamy? To nie był rok katowania „Włączamy niskie ceny”, bo na pierwszym miejscu znalazło się Allegro (3,87 mln złotych na reklamy), dalej Plus 3,47 mln i Winiary 2,76 mln złotych.

Wróćmy jednak do najpopularniejszych programów. W pierwszej dziesiątce znajdziemy aż 7 audycji TVP1. Na drugim „Rolnik szuka żony” 3,23 mln, trzecim Teleexpress 3,06 mln, czwartym Sport 2,94 mln, szóste Wiadomości 2,85 mln, siódme MP w skokach narciarskich 2,68 mln, ósme orędzie Arcybiskupa 2,6 mln i 10 „Jaka to Melodia” 2,45 mln. Czołówkę uzupełniają dwie pozycje Polsatu (oprócz Kevina, koncert z kolędami 2,89 mln) i dziewiąte Fakty TVN 2,58 mln.

Jak będzie za rok? Pewnie znowu będziemy ochoczo rezygnować z telewizji w święta, a Jedynka i Kevin odniesie sukces. Bo najważniejsza także w przypadku świąt telewizyjnych jest tradycja.