Programy do lokowania

Programy do lokowania

Są w naszej telewizji takie programy, dla których oglądalność jest istotna, ale nie jest najważniejsza. Do tego są krótsze niż normalne audycje. No i są reklamą w reklamie, spotem w przerwie pomiędzy spotami. A stacje zbijają na nich złote interesy.

To wprost nieprawdopodobne jakie wnioski płyną z analizy lokowania produktu w telewizji na zlecenie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, przygotowanej przez Pentagon Research. Kwoty jakie wchodzą w grę w takich programach mogą zwykłego Kowalskiego zwalić z nóg.

Liderem został „Doradca smaku”. Wartość lokowania produktu w tym 9 minutowym programie wyniosła 226,44 mln złotych! „Przepis dnia” zaliczył 131,36 mln złotych. Natomiast „Wysmakowani” 104,7 mln złotych.

To jednak nie wszystko. Lokowanie w takich programach od 2015 roku wyniosło 624 miliona złotych! Nic dziwnego, że każda ze stacji chce ich mieć jak najwięcej w ramówce. Najwięcej TVN (aż 14). Tyle samo mają łącznie Jedynka i Dwójka (oddzielnie kolejno 8 i 6). Polsat 8.

W końcu to idealny typ programu. Nie dość, że miejsce w ramówce zajęta. To jeszcze coś za co nam dobrze płacą i jest już przygotowane. A, że trwa kilka minut i może nie każdemu widzowi się podobać? Nie ważne.

Bo to przyszłość należy właśnie do takich programów, omijających zasady jeśli chodzi o ilość minut reklam na godzinę. I nie ważne czy trwają 9 minut (jak „Doradca smaku”), ponad 4 (jak „Przepis dnia), czy zaledwie 2,5 minuty (jak „Wysmakowani”). Liczy się sponsor, który zdecyduje się w nich pokazać.