Namnożyło się tych krótkich programików telewizyjnych. A skoro Mistrzostwa Świata coraz bliżej to będzie ich pewnie więcej. No bo reklamy trzeba wrzucać, sponsorzy mają się pokazać i zrobić lokowanie, które sprawi że tłumnie ruszymy do sklepów (tylko nie w każda niedzielę). Tym razem zaszalał najsłynniejszy producent napojów gazowanych na świecie.
Na jego zlecenie powstał czteroodcinkowy hit telewizji. Program o gotowaniu (bo przecież to w tych, jak już niedawno pisałem, najwięcej się lokuje za pieniądz). Do tego z udziałem znanej osobistości, która przecież sama ma swoje odcinki o gotowaniu, książki, a także juroruje kulinarnemu Top Chef (no i była Miss Polonią).
Mowa oczywiście o Ewie Wachowicz, która najwidoczniej dostała tak dobrą ofertę od Coli, że została ich ambasadorką. No i występuje w tym show, którego jeszcze trzy odcinki w najlepszym czasie antenowym Polsatu w środę, przed nami.
Całość nazywa się „Ewa ugotuj nam to!”. Mamy tu gwiazdę odcinka (w pierwszej części również prezenterkę związaną z Polsatem, Paulinę Sykut-Jeżynę) i gotowanie na antenie. Co ciekawe gotowanie szybkie, smaczne i zdrowe. No i te ostatnie słowo najbardziej zaskakuje.
Wizerunek to rzecz bardzo istotna, ale naprawdę trzeba nieźle pokombinować, żeby w głowie zwykłego konsumenta połączyć słowa Cola i zdrowe. Mamy więc świetne przepisy, które popijamy gazowanym napojem. Mniam!
Dobrze więc, że to tylko czteroodcinkowa seria, która przeminie tak szybko że nawet jej nie zauważymy. Choć z drugiej strony przecież jest tyle polskich potraw, które można łączyć z Colą. Od pierogów z mięsem, przez najróżniejsze zupy (np. grzybową), do sernika z galaretką o smaku. No właśnie, chyba wiecie czego.

