Powiedzmy sobie szczerze, długo to trwało. Oto reszcie mamy potwierdzenie i wszystkie poprzednie zapewnieni idą w siną dal. Będzie TVP Sport w naziemnej telewizji cyfrowej przed Mistrzostwami Świata w piłce nożnej!
7 czerwca to data wejście tak długo oczekiwanej od czasu wyłączenia Polsat Sport News, stacji sportowej w dvb-t. Jest nią oczywiście TVP Sport, który przecież ostatnio bezpłatny był jeszcze w planach platformy satelitarnej Telewizji Polskiej, czy w testach, gdy byłem jednym z pierwszych zapaleńców korzystających z naziemnej telewizji cyfrowej.
Oczywiście i to nie jest sukcesem w pełni. Po pierwsze dlatego, że TVP Sport trafia na 3 multipleks w zamian za TVP Rozrywka. Po drugie w jakości SD (choć dałoby się to jakoś rozwiązać czasowo przełączając TVP Info w SD). Po trzecie w sytuacji gdy wszystkie mecze i tak zobaczymy w TVP1 i TVP2.
Co więc daje w tym momencie TVP Sport. Spore zamieszanie. Konieczność często przeprogramowania tunerów (na czym osoby starsze w ogóle się nie znają). No i więcej materiałów z mundialu. Choć w gruncie rzeczy wszystko wciąż ma charakter testowy.
Nie ma bowiem informacji czy po Mistrzostwach przypadkiem TVP Sport ponownie nie zniknie, do czasu zakończenia negocjacji z Emitelem, jeśli chodzi o ósmy multipleks naziemnej telewizji cyfrowej. A to powodowałoby kolejne oczekiwanie i kolejne programowanie tunerów, czy w niektórych wypadkach przestawianie anten!
Oczywiście samo udostępnienie TVP Sport należy chwalić. Tak jak ryzykowanie utraty pieniędzy od operatorów, gdzie stacja sportowa Telewizji Polskiej jest po prostu dodatkowo płatna. Być może jest to nawet demonstracja siły i pokazanie obywatelom odchodzących od stacji publicznych, że warto do nich wracać. Jednak czemu tak długo to trwało. Bo odkładanie wejścia do dvb-t z jednej wielkiej imprezy sportowej, na drugą, sprawia że mnie już taka akcja TVP nie cieszy. Albo przynajmniej nie cieszy tak, jak powinno kilka lat temu.

