Dopiero co zakończyliśmy Festiwal piosenki w Opolu. Imprezę z wielką
tradycją, ale krytykowaną ostatnimi czasy. Raz dlatego, że w zeszłym
roku musiał się odbyć w zupełnie innym terminie przez protest gwiazd.
Dwa, bo tym razem po prostu nie zachwycił. Mieliśmy przecież koncert
przerwany przez mecz, problemy z playbackiem, czy publicznością oraz
podejrzenia o ustawienie konkursu na piosenkę mundialową. Może jednak
uda się zapamiętać festiwal w lepszy sposób.
A dąży do tego Polsat, który dość niespodziewanie również
postanowił przeprowadzić koncerty i transmisje z Opole. Dokładnie 22 i
23 czerwca. Będziemy mieli więc istny pojedynek na Opola. Będziemy mogli
porównać to co zaproponowała Telewizja Polska, z tym co zrobi Polsat.
Co ciekawe siłą Polsatowskiego Opola powinny być sobotnie kabarety,
które przecież zawsze gromadzą sporą publiczność. Tym nie powinien
przeszkodzić nawet konflikt terminów z piłkarskimi Mistrzostwami Świata
w Rosji.
Najwięcej emocji budzić jednak będą osoby/ artyści, którzy
zdecydowali się pojawić się w obu wersjach Opola. Z informacji wiemy,
że na pewno będą to Natalia Szroeder, która w ogóle poprowadzi cały
koncert, a także zespół Red Lips.
Który z koncertów okaże się lepszy? Tak naprawdę, po tym co
widzieliśmy w weekend, Polsat nie ma zbyt wysoko zawieszonej poprzeczki.
Zwycięzcę wskaże więc jak zwykle oglądalność. Do pobicia wynik
Telewizji Polskiej i średnia 1,98 mln widzów (łącznie w Jedynce i TVP
Polonia).

