Żyjemy w czasach, gdy prawa za transmisje sportu w telewizji wciąż rosną. Powoduje to, że coraz mniejsza jest chęć nadawców do pokazywania jakiś wydarzeń bezpłatnie (nawet jeśli wymaga tego od nich uchwała, to robią to jak za karę). Mówi się też, że na sporcie telewizja obecnie nie może zarabiać (ciągle przynosi straty) i owszem coś w tym jest, ale warto przyjrzeć się przypadkowi TVP Sport.
Przez blisko półtora roku widzowie naziemnej telewizji cyfrowej (czyli potencjalnie Ci najbiedniejsi bez pakietów płatnych platform i kablówek) żyli w zasadzie bez sportu. No dobra były transmisje na ogólnotematycznych kanałach, albo jakieś tam powtórki, ale nie było w całości sportowego kanału z myślą o nich. Wszystko z powodu wycofania się Polsat Sport News i zastąpienia go Super Polsatem. Wcześniej nie wyszło z Orange Sport, a TVP Sport tylko testowano.
Obietnice o tym kiedy TVP Sport wkroczy do bezpłatnej oferty ciągnęły się też przynajmniej przez 2-3 lata. Aż wreszcie wszystko zmienił mundial i prezes Kurski. Wstępnie stacja sportowa od Telewizji Polskiej miała pojawić się na ósmym multipleksie w jakości HD, a trafiła na trzeci w SD w zamian za TVP Rozrywkę (pomijam już w tym wypadku kwestię ile czasu mogą trwać negocjacje o kanałach TVP na mux 8 z Emitelem).
No i chyba nikt na Woronicza tej decyzji nie żałuje. Obecność TVP Sport pokazuje bowiem, że stacja o takim profilu naprawdę była potrzebna w naziemnej telewizji cyfrowej. No i to jak wiele zmienia dla każdego kanału obecność w dvb-t na multipleksie z bardzo dobrym pokryciem całego kraju.
Od wejścia na mux 3 oglądalność TVP Sport wzrosła o wręcz niebywałe 281 procent. Łącznie mówimy więc o minutowym widowni tej stacji na poziomie 102 tysięcy. Co dało kanałowi sportowemu 1,7 procent udziałów w rynku. Słabo? TVP Rozrywka przed wyjściem z naziemnej telewizji cyfrowej miała ledwie 1,05 procent udziałów.
To jednak nie wszystko. Jeśli liczyć wzrosty oglądalności TVP Sport nie w kontekście identycznego okresu poprzedniego roku, a czasem przed wejściem do dvb-t, widoczny jest wzrost oglądalności aż o 404,5 %! Z zaledwie 20 tysięcy do wspomnianych już 102.
Ktoś powie, no dobra wpływ miały tu Mistrzostwa Świata. Racja, bo najwyższy wynik oglądalności odnotowano 1 lipca, czyli w dniu finału mundialu. Jednak nie o to tu chodzi, a o utrzymanie widzów nawet jeśli nie zawsze oferta sportowa tej stacji jest rewelacyjna.
TVP Sport po raz pierwszy od czasu prezesa Farfała i sławetnej platformy satelitarnej TVP (która swoją droga była świetnym pomysłem) jest dostępny bezpłatnie. Pokazano, że można, a nie tłumaczono się negocjacjami z operatorami, którzy zarabiali za ten kanał Telewizji Polskiej od gniazdka (ba dalej są przecież stacje TVP HD, czy TVP Seriale, o których powinno się w tym kontekście pamiętać). Tylko szkoda TVP Rozrywka, którą obecnie ogląda ledwie 0,4 procent. No, ale od czego jest wreszcie ten ósmy multipleks!

