To będziemy oglądać w sierpniu

To będziemy oglądać w sierpniu

Wakacyjny sierpień to nadal trochę sezon ogórkowy w mediach (choć pierwsze nowości ramówkowe już się pojawiają). Stacje telewizyjne jak co miesiąc musiały więc pomyśleć i wytypować, które ich programy mogą liczyć na najlepszą oglądalność. Mam na myśli cennik reklam podawany wszystkim zainteresowanym.

Polsat uznał, że największy potencjał wciąż drzemie w muzyce disco-polo i sporcie. Najwięcej musimy zapłacić, jeśli chcielibyśmy się zareklamować przy okazji dwudniowego „Disco pod gwiazdami”. 30 sekund 13 sierpnia, bez rabatów, kosztować nas może nawet 50,4 tysiąca złotych. Jeśli natomiast zależałoby nam na oszczędnościach, warto postawić na sobotę i przerwę poprzedzającą ten koncert (26,9 tys zł).

Wysoko cenione są też: „Festiwal weselnych przebojów w Mrągowie” (do 42,8 tysiąca) i „Przebój lata RMF i Polsat” (35,3 tys). Jednak większą widownię powinny uzyskać rozgrywane w naszym kraju Mistrzostwa Europy w siatkówce. Przerwę w drugim secie spotkania Polski z Estonią wyceniono na 48,6 tysiąca złotych, reklamę przy meczu z Serbią nawet na 46,9 tysiąca, a Finlandią 43,2 tysiąca.

W tym samym sierpniu Telewizja Polska nadal proponuje reklamodawcom głównie swoje sprawdzone seriale i programy. Najdroższą pozycją w cenniku jest „M jak miłość” (nawet 40,5 tysiąca złotych bez rabatów). Wysokie ceny czekają nas też przy nowych odcinkach „Pierwszej randki” (36,9 tysiąca) i „Bake off” (28,8 tysiąca). Sport natomiast nie ma aż takiego przebicia, bo spot przy Mistrzostwach Świata w lekkoatletyce to maksymalnie 17,6 tysiąca, a przy Tour de Pologne 6,4 tysiąca zł.

Najsłabiej w tym zestawieniu wypada TVN. Konkurencja, ale i wiara w swoje programy sprawia, że najdroższą przerwą reklamową jest ta towarzysząca „Projektowi Lady” (27,5 tysiąca zł), następnie niedzielne „Fakty” (26,8 tysiąca) i „Kuchenne rewolucje” (25,7 tysiąca).

Skoro już wspomniałem o „Faktach” warto porównać ceny reklam przy największych serwisach informacyjnych. Zaraz za propozycja TVNu są „Wydarzenia” Polsatu (21,2 tysiąca złotych 27 sierpnia), a dopiero na trzecim „Wiadomości” (18,7 tysiąca w niedziele). Tu jednak jak wiadomo decyduje też różnica w czasie emisji tych programów.

Czyli mniej więcej już wiemy co najchętniej będziemy oglądać w sierpniu (disco-polo, siatkówkę, „M jak miłość”, „Project Lady”), pomimo że do jego rozpoczęcia pozostał ponad tydzień. Teraz należy tylko sprawdzić, czy szacunki stacji telewizyjnych będą prawdziwe, sprawdzając wyniki oglądalności, a będąc reklamodawcami trzymać kciuki za nasze spoty.