Chyba coś Pulsowi nie wyszło

Chyba coś Pulsowi nie wyszło

TV Puls wciąż puka do wielkiej czwórki, czyli czterech najpopularniejszych kanałów telewizyjnych w naszym kraju. Stara się przekonać widzów do swojej oferty na różne sposoby. Naprawdę chwali się produkcje własne i czasem naprawdę ciekawe filmy, ale jednak chyba tym razem nie poszło tak jak miało być.

Teleturniej Następny Proszę oparty na zagranicznej, włoskiej licencji i prowadzący bardzo popularny kabareciarz Marcin Wójcik z Ani Mru Mru. Ciężko o klapę, a jednak wszystko wskazuje na to, że TV Puls przestał wierzyć w swoją nowość już po dwóch odcinkach.

Debiut w niedzielę w świetnej porze emisji, bo o 19. Wyników oglądalności nie znamy, ale jeśli tak szybko włodarze stacji przenoszą program na 11:10, to wiedz, że coś się dzieje. Absurdalna godzina nowego programu nie daje mu przecież szans na przekonanie do siebie widzów i przetrwanie do kolejnych sezonów.

No i nie wierzę tu w lakoniczne słowa z informacji prasowej, że to zupełna nowość i naturalne, iż szuka się dla niej optymalnego miejsca i podążaniu za wyborami widzów. Bo naprawdę więcej chętnych do oglądania telewizji znajdziemy o 11, niż o 19?

Zamiast takich słów przydałby się uczciwy komunikat o porażce teleturnieju. Może to jednak nie jest format dla nas. Odpowiedzi na proste pytania z dwoma możliwymi wariantami i późniejszy finał z tym, kto to zrobił najlepiej to za mało. Sam oglądając to czułem się lekko zdezorientowany. No a ostateczna rozgrywka gdy Pani musiała jak najszybciej odpowiadać błędnie nie myląc się ileś razy pod rząd sytuacji nie poprawił.

My Polacy lubimy proste teleturnieje jeśli chodzi o zasady, ale jednak takie w których ważniejsza jest wiedza. Przecież takie programy nie ogląda się dla prowadzących (nawet jeśli opowiadają żarty), a dla ciekawych uczestników, jednak trochę mądrzejszych od nas, albo przynajmniej takich po których podbudujemy swoje ego, że my to wiedzieliśmy. No i chyba w tym wypadku leży promocja Następny proszę! Bo tak naprawdę dużo poza Internetem i samą stacją o tym teleturnieju nie słyszałem.