Co z TVP po 27 kwietnia 2014?

Postanowiłem napisać o naziemnej telewizji cyfrowej i obecności w niej publicznego nadawcy. Jeśli nie wiecie to obecnie programy TVP znajdują się, i na multipleksie pierwszym i trzecim. Z tego pierwszego ich kanały muszą zniknąć do 27 kwietnia 2014 roku. Stąd pojawia się pojawia się pytanie, co dalej?

W obecnym momencie Telewizja Polska, nadaje naziemnie cyfrowo 10 programów (w tym kopie dwóch głównych kanałów w HD): TVP1, TVP2, TVP Regionalna, TVP Info, TVP Kultura, TVP Historia, TVP Rozrywka, TVP Polonia. Opuszczenie pierwszego multipleksu oznacza, że nie ma, prawdopodobnie możliwości, aby wszystkie z nich nadal były dostępne w darmowej ofercie.

Przyjęło się że dla dobrej jakości kanałów w jednej paczce programowej znajdować się powinno, nie więcej niż 8 kanałów SD (standardowa rozdzielczość), albo 1 kanał HD i 5 kanałów SD. Jeśli więc postawiono by na rezygnację z programów w wysokiej rozdzielczości, miejsca by wystarczyło. Jednak z drugiej strony trudno w taką opcję uwierzyć, patrząc na pompę z jaką uruchamiano pierwsze darmowe kanały HD.

Planem minimum powinno więc być pozostawienie jednego z programów w wysokiej rozdzielczości. Być może z okazji jakiś ważnych wydarzeń, np. sportowych, raz nadawać tak Jedynkę, a następnym razem Dwójkę. Dawałoby to miejsce jeszcze 4 kanałom. Pierwsza do „odstrzału” jest Polonia, ciągle atakowana jako program dla Polaków zagranicą, a nie w kraju. Nie zrezygnowano by na pewno z kanału gwarantowanego, jakim jest TVP Regionalna i prawdopodobnie z jedynego informacyjnego, czyli TVP Info. Tu dopiero pojawia się problem. TVP Rozrywka powstała specjalnie zmyślą o ofercie naziemnej, więc zniknęła by, albo TVP Kultura, albo Historia. Z tych programów lepszą oglądalność (w ofercie naziemnej), ma ta druga. Możliwe jest jednak połączenie obu stacji i nadawanie ich w jednym pasmie np. do 16. Nawet takie rozwiązanie powoduje problem z zapowiedzianym na sierpień 2014 – TVP Dokument. Można przyjąć też inny plan, taki jak obecnie w mux 1, czyli 6 kanałów SD i 1 HD, ale to odbija się na jakości każdego z nich.

Pomyślmy jednak co by się stało, gdyby pozostały oba programy w HD. Plan minimalnej jakości oznacza 4 kanały zwykłej rozdzielczości, wśród nich. Wtedy możliwe jest zniknięcie nawet obu kanałów typowo misyjnych, jak TVP Kultura i TVP Historia. Ja proponowałbym jeszcze inną opcję, której podstawą byłaby zmiana rozdzielczości z 1080i na 720p. Testowano w taki sposób TVP HD w Poznaniu, a także w taki sposób działają wszystkie stacje niemieckiego nadawcy publicznego. Zawsze nie powodowałoby to, aż takich problemów z jakością, i to od tego należałoby zacząć porządkowanie programów.

Jak wiadomo TVP jako niezależna spółka, może podjąć jedną z wyżej przedstawionych możliwości, albo pójść jeszcze inną drogą. Tą najbardziej innowacyjną byłby multipleks DVB-T2, dający możliwość zmieszczenia wszystkich kanałów tematycznych (również z głównymi programami w HD). Problemem jednak dla tego rozwiązania jest dostępność tunerów w tym systemie (w niedalekiej przyszłości przedstawię test jednego z nich) oraz przekonanie ludzi, którzy wydali już pieniądze na nowe dekodery, aby kupili jeszcze nowsze. Najbardziej prawdopodobny, jeśli chodzi o DVB-T2, jest więc powrót emisji testowego multipleksu w Warszawie, ewentualnie kilku innych największych nadajników w kraju.

Jak widać opcji jest wiele i dlatego do czasu podjęcia ostatecznej decyzji możemy spekulować. Pewne jest jednak, że wpływ nas (widowni) na tą sprawę jest znikomy. Chyba, że po 27 kwietnia rozpoczniemy marsze w obronie np. TVP Kultura.