Stało się. Discovery tylnymi drzwiami właśnie wkracza do naziemnej telewizji cyfrowej w naszym kraju. Wyjątkowo ciekawa wydaje się więc przyszła oferta Metro TV. Stacji, której wystarczył tydzień nadawania by z projektu Agory, stała się w 49% własnością właśnie Discovery Networks. A to jeszcze nie wszystko bo w umowie jest zapis o możliwości zakupu 100% udziałów do 31 grudnia 2017 roku!
Podejść Discovery do polskiej darmowej dvb-t było wiele. Zaczęło się już od pierwszego multipleksu. Wtedy znany m.in. z Włoch DMAX przegrał z Fokus TV, Stopklatką, TVP ABC i TV Trwam. Wtedy nadawca był gotowy sprostać wymogowi 1/3 audycji produkowanych w naszym kraju.
Niepowodzenie w tym konkursie nie zniechęciło Discovery. W przypadku MUX8 przedstawiono aż trzy propozycje kanałów. Eureka TV, Forma TV i Lokalna TV miały powstać we współpracy z mniejszymi lokalnymi nadawcami. Jednak i tym razem w konkursie wygrali inni. Np. Formę TV pokonało KIWI TV, które później zmieniło nazwę na Metro TV.
No właśnie Metro TV to z założenia kanał uniwersalny, ale lifestylowy promujący aktywny rozwój człowieka. Tym samym najbardziej sportowy ze wszystkich wybranych do ósmego multipleksu. Co więc Discovery Networks ma w nim do zaoferowania?
Pierwsza myśl to na pewno promowanie poszczególnych pozycji z Eurosportu, który przecież należy do tego samego koncernu medialnego. Co mogłoby się się udać biorąc pod uwagę wygaszanie Polsat Sport News i przekształcanie go w Super Polsat oraz oczekiwanie na TVP Sport. Jednak już teraz wiemy, że nic takiego raczej się nie pojawi na antenie Metro TV.
W komunikacie prasowym czytamy tylko o „programach dokumentalnych, fabularnych oraz lifestylowych z biblioteki Discovery”. Brzmi trochę jak połączenie TLC z Discovery Channel i powtórek znanych audycji z płatnych kanałów tematycznych.
Jeśli jednak nawet tak będzie, to i tak Metro TV z jednej z wielu propozycji na naziemnej telewizji cyfrowej staje się jedną z ciekawszych. W końcu gdy zapytamy Polaków jaki kanał z tematycznych chcą oglądać, to mówią, że Discovery (nawet jeśli oglądalność na to nie wskazuje, a poziom tej stacji spada).

