Dzień dobry Polsko w TVP1

Dzień dobry Polsko w TVP1

Pierwszym programem śniadaniowym w naszej telewizji była oczywiście „Kawa czy herbata”. Program ten emitowała Jedynka od 31 sierpnia 1992 roku. Natomiast za ostatnie wydanie uznaje się to z 30 sierpnia 2013. Tym samym przez ostatnie cztery lata TVP1 nie miała w swojej ramówce żadnej „śniadaniówki” (była za to spora konkurencja ze strony „Dzień dobry TVN”, „Pytania na śniadanie” Dwójki, „Nowy Dzień z Polsat News” i przez krótki czas produkcja Pulsu). To jednak się zmieni i to już od 27 lutego.

Tym co wyróżniało „Kawę czy herbatę” była ewidentnie pora emisji. Podczas gdy inne programy śniadaniowe rozpoczynają się od godziny 8, propozycja Jedynki startowała nawet przed 6 rano. Dlatego „Dzień dobry Polsko” (od 5:55 do 7:45 rano) wygląda na kontynuatora tej tradycji pod zmienioną nazwą.

Co jeszcze wiemy o tym programie? Mówi się o trzech lub czterech parach prowadzących, a faworytami na to stanowisko są Anna Popek i Przemysław Babiarz (choć rozmowy prowadzone są również z osobami nie pracującymi obecnie w TVP). Poza tym ciekawie brzmią poranne wydania „Teleexpressu” i łączenia z redakcjami regionalnymi Telewizji Polskiej. Reszta brzmi bowiem typowo dla tego typu programów (tematy poradnikowe i lifestylowe).

Wbrew pozorom „Dzień Dobry Polsko” ma spore szanse na sukces. Może przecież liczyć na widzów szykujących się do pracy, czy do szkoły i dodatkowo zarabiać na lokowaniu produktu. No i przede wszystkim chociaż nazwą odwołuje się do znakomitego i popularnego „Good Morning America” (będącego wzorem dla wszystkich programów śniadaniowych na świecie).

Z ocenami jak zwykle musimy poczekać do pierwszych wydań, szczególnie że wszystko w „Dzień Dobry Polsko” powstaje bardzo szybko (choć pierwsze informacje o takim programie pojawiły się już rok temu, to wciąż nie ustalono w pełni ekipy przy nim pracującej). I choć na pobicie oglądalności najpopularniejszego „Dzień dobry TVN” raczej nie ma co liczyć (średnio 560 tysięcy), to kto wie czy 390 tysięcy widzów „Pytania na śniadanie”, nie jest tu już celem realnym.