Gwiazdy improwizują w TVP

Gwiazdy improwizują w TVP

Miło jest słyszeć o nowych pomysłach programów, które niedługo pojawią się na antenie Telewizji Polskiej. Tym razem przedstawiciele z Woronicza postanowili postawić na coś komediowego. Tak jakby na przekór opinii o tym, że obecny zarząd kabaretów nie lubi (patrz koniec „Latającego Klubu Dwójki”, czy „Paranienormalni Tonight”). Jednak z udziałem znanych i lubianych, gwiazd.

Mowa o „Mów mi mistrzu”, który zadebiutuje 2 grudnia na antenie Dwójki i ma zaistnieć w każdy piątek o 22:15. Całość polegać ma na improwizacji. To znaczy znane osobistości naszego showbiznesu zostają ucharakteryzowane i wystąpią w scence z prawdziwymi aktorami. Mają w związku z tym tylko jeden problem. Nie wiedzą zupełnie co ich czeka, czyli dopiero w trakcie dowiadują się kogo grają i jaki jest temat przewodni.

Podstawą jest więc szybka reakcja i spora inteligencja gości, którzy muszą na oczach publiczności w studiu wykazać się umiejętnościami nie tylko aktorskimi, ale też ciętej riposty. Innowacyjność „Mów mi mistrzu” polegać ma na obrotowej scenie z aż czterama lokalizacjami, pomiędzy którymi w każdej chwili może zmieniać się akcja.

Podstawowe pytanie przy okazji nowego show jest jedno. Kto w takim show wystąpi i czy wybrane gwiazdy rzeczywiście zainteresują widzów? I tak w pierwszym odcinku pojawić ma się Doda, Karol Strasburger i aktor Andrzej Młynarczyk, a z doniesień prasowych wiadomo też o Oli Szwed, Katarzynie Glince i Krzysztofie Skiba. Natomiast prowadzący to para Antoni Królikowski i Aleksandra Nieśpielak.

Czy to wystarczy? Trudno powiedzieć. W końcu pojawiały się już podobne programy w naszej telewizji. Mam na myśli przede wszystkim „Spadkobierców” i bardziej teleturniejowy „I kto to mówi”. Pierwszy z nich okazał się sporym sukcesem, a drugi z udziałem kabareciarzy, choć ciekawy nie przypadł widzom do gustu na tyle, by go kontynuować. Ja będę trzymał kciuki za „Mów mi mistrzu”, ale żeby w pełni ocenić, czy pomysł jest trafiony będziemy musieli poczekać do pierwszych odcinków.