Gwiazdy zatańczą w TVP

Gwiazdy zatańczą w TVP

Zawsze z ciekawością śledzę doniesienia o nowych programach w polskich stacjach telewizyjnych. Nowe formaty to w końcu ryzyko, które w ostatnich latach aż tak się nie opłacało (większe sukcesy święciły audycje wracające po latach w trochę odnowionych wersjach oraz kolejne sezony tego co lubiane). A teraz proszę porozmawiamy o tańcu w TVP.

Taneczne show w Polsce o dziwo nie cieszą się jakąś ogromną popularnością. Owszem jest wciąż powracający (i to w różnych stacjach) Taniec z Gwiazdami. Program ten też zaczął tracić na oglądalności i stąd zmniejszona liczba edycji (już nie co pół roku). Widzów interesowało też You Can Dance TVNu, ale też po początkowym sukcesie, o show jakby zapomniano.

A co z innymi tanecznymi programami? Bez rewelacji. Od tańczenia na lodzie zaczynając, po taniec w innych talent show (który się pojawia, ale raczej nie daje zwycięstw) do Got to Dance. Tylko Taniec i najnowszy World of Dane Polsatu (coś co miało być niesamowitym show od Jennifer Lopez, zwyczajnie na polskim rynku się nie przyjęło).

No i niewiele po klapie Polsatu za taniec bierze się Telewizja Polska. Czy im się uda? Jest jakaś nadzieja, ale głównie ze względu na wybrany format. Nadawca publiczny stawia od 2 marca na Dance, dance, dance, czyli w sumie połączenie tego co lubimy (udziału celebrytów) z prawdziwym widowiskiem.

Formuła tego holenderskiego formatu polega na występach celebrytów razem z profesjonalnymi tancerzami. Natomiast najważniejsze jest tu odwzorowanie występów z teledysków najpopularniejszych piosenek. Mamy więc czas na przygotowanie, charakteryzację, fajną zabawę, a w oryginalnej wersji nawet mapping wideo i rzeczywistość rozszerzoną!

Oczywiście Polska nie jest pierwszym rynkiem do, którego od czasu powstania (2015 rok) trafia Dance, dance, dance. Format ten znają już widzowie m.in. z Wielkiej Brytanii, Chin, Tajlandii, Niemiec, czy Włoch. Co jeszcze zwiększa szansę na sukces tego programu? Dobre miejsce w ramówce. Mówimy o zastąpieniu The Voice Kids. Sobota 20:05 i od ośmiu do dziesięciu dwugodzinnych odcinków.

Pora tylko czekać na informację o tym jacy celebryci wystąpią w Dance, dance, dance. No bo przecież biorąc pod uwagę ilość gwiazd na naszym rynku mogą to być, albo Ci co zawsze, albo jacyś mniej znani, którzy aż tak widzów do nowego programu nie przyciągną.