Moda na seriale trwa w najlepsze. To znaczy w seriale, które są tak naprawdę reklamą. Sprytnym kilkuminutowym lokowaniem produktu, ze śmieszną historyjką, znanymi aktorami, którą dzielą właściwe przerwy reklamowe. Taki serial powoduje sytuację wygrany-wygrany. Bo telewizja dostaje nie tylko pieniądze, ale jakąś tam gotową pozycję programową, a firma reklamująca się coś co ludzie oglądają chętniej niż zwykły spot.
No dobrze, ale kto teraz zdecydował się na tego typu produkcję? Szwedzki producent mebli, które sami sobie składamy, czyli oczywiście Ikea. Co wiemy o nowym krótkim serialu?
Nazywać się ma „Dom pełen zmian”. Składać się będzie z ośmiu odcinków, choć cała historia ma rozgrywać się na przestrzeni lat. Premierowy odcinek pokazano wczoraj na antenie Polsatu. Każda z części trwa natomiast dokładnie osiem minut (czyli i tak dłużej od podobnych nawet czterominutowych produkcji).
Główni bohaterowie to aktorzy Piotr Adamczyk i Izabela Kuna oraz Kazimierz Kaczor i Maria Maj. No i oczywiście byłbym zapomniał o najważniejszym bohaterze, czyli domu, w którym wszystko się rozgrywa, domu urządzonym w całości w Ikei.
Warto też wspomnieć o reżyserze „Domu pełnego zmian”. To Kristoffer Rus, głównie kojarzony z „Listów do M”. Jednak można też powiedzieć, że zarówno on, jak i producent zajmujący się tym produktem to już wręcz weterani w bardzo krótkich serialach reklamowych. Zajmowali się bowiem nie tylko piwnym „5 stadionem”, ale też bankowym „Dwoje we troje”.
No dobrze tylko czy właśnie takich seriali widzowie oczekują? Wyobraźmy sobie sytuację, gdyby powstała stacja telewizyjna, która tylko i wyłącznie pokazywałaby podobne produkcje i przerywała je reklamami. Kosmos! To byłaby najnowocześniejsza stacja w stylu telezakupów. Tylko i tak nie mogłaby liczyć na dużo widzów. Bo byłoby to męczące i lokowanie produktu zniechęcałoby do oglądania czegoś podobnego. Dlatego krótkie serial reklamowe to właśnie raczej coś dla telewizji i sponsorów, a nie dla ludzi przed telewizorem. Którzy prawdopodobnie woleliby w trakcie ich trwania, zrobić sobie kanapkę, czy kawę.

