Za nami wszystko to co polskie stacje telewizyjne przygotowały na jesienną ramówkę. W większości królowały audycje znane już z poprzednich sezonów, bo nowości zwiastowały raczej coraz większy spadek poziomu naszych największych kanałów. Kto jednak okazał się sprytniejszy od konkurentów, czyli wygrał tą prestiżową rywalizację na ramówki?
Choć wydaje się to mało prawdopodobne, okazało się, że każdy z wielkiej czwórki może się pochwalić swoim zwycięstwem. Tyle, że w zupełnie innych kategoriach. Kategoria pierwsza oglądalność. W tym wypadku warto sprawdzić udział danych stacji w całym rynku telewizyjnym. Dlatego wygranym okazał się być TVN. Kanał ten uzyskał na jesieni 12,86%, wyprzedzając nieznacznie Polsat (12,83%) oraz bardziej zdecydowanie TVP1 (11,14%) i TVP2 (9,2%).
To jaką stację oglądaliśmy na jesieni zależało od naszego wieku. Tym samym TVN wygrał w grupie 16-49 lat, natomiast Polsat wtedy gdy weźmiemy pod uwagę wyniki bez podziału wiekowego. Nawiasem mówiąc jeśli już roztrząsamy oglądalność na czynniki pierwsze to TVN miał największa widownię w prime timie (najlepszym czasie antenowym) oraz pierwszym, drugim i czwartym tygodniu września, potem w pięciu tygodniach (od 13 października do 16 listopada) i końcówce listopada. Polsat oglądaliśmy głównie w trzecim tygodniu września i pierwszym listopada, a Jedynkę w przedostatnim tygodniu listopada i pierwszym grudnia. Uff!
Następna kategoria, czyli rokroczny zysk stacji. Okazuje się, że swoją oglądalność zwiększył tylko Polsat. Kanał Zygmunta Solorza nie dość, że wyprzedził TVP1 (w 2013 był na trzecim miejscu), to jeszcze zwiększył swój udział o 0,72%. Inni w stosunku do jesieni 2013 zanotowali straty. TVN (0,25%), TVP1 (1,35%) i TVP2 (1,65%).
Tak duże straty kanałów Telewizji Polskiej mogłyby oznaczać, że to nadawca publiczny przegrał na jesieni. A jednak w kategorii Top 100 najpopularniejszych programów na jesieni zwycięzcą została TVP2. Ponieważ połowa takich audycji znajdowała się w ramówce Dwójki. W tym wypadku nie ważne jest nawet to, że są to w zasadzie tylko seriale („M jak miłość”, „Na dobre i na złe” i „Barwy szczęścia”). A w czym wygrała telewizyjna Jedynka? Wyemitowała najchętniej oglądaną jesienną nowość. Nikt z konkurentów nawet się nie zbliżył do wyników „Rolnik szuka żony” (54 miejsce w Top 100 z 4,84 mln widzów).
A co można powiedzieć o jesiennych reklamach? Te najchętniej oglądane pojawiły się w Polsacie. Nic dziwnego, że podczas finału siatkarskich mistrzostw świata Polska – Brazylia. Za to najwięcej razy nie zmienialiśmy kanału gdy spoty pojawiały się na TVNie (52 ze 100 najbardziej popularnych przerw reklamowych). Podsumowując istne szaleństwo. Każdy wygrał i się cieszy. Mnie jednak zastanawia czy wygranym nie był jednak ten kto żadnej z tych stacji nie oglądał?
