Powoli już się pogodziliśmy z całym tym zamieszaniem wokół programu muzycznego Jaka to melodia. Były przecież oskarżenia o oszustwo, zmiana firmy produkującej show, prowadzącego, formuły, dosłownie wszystkiego. A teraz pora przejść do rzeczywistości. Czyli dwóch konkurencyjnych programów.
Jedynka tradycyjnie pokazywać będzie Jaka to Melodia. Od poniedziałku do piątku normalne odcinki o 17:30. W soboty bitwy na hity dwuosobowych drużyn, a w niedzielę o 18:30 celebryci. Całość, co głównie denerwuje wielu fanów programu, poprowadzi Norbi, którego kojarzymy głównie z piosenki Kobiety są gorące. Scenografia będzie inna, a z obsady pozostała chyba tylko saksofonistka Lena Zuchniak.
W tym samym czasie Robert Janowski, od lat związany z Jaka to melodia, przygotowuje zupełnie nowy program. Prezenter niedawno opublikował zdjęcia, na którym stoi przy fortepianie i napisał „idzie nowe”. Podobno ma to być fragment scenografii show, który zostanie już pokazany przez konkurencyjną stację, pewnie także na jesieni.
W taki sposób doszło więc do regularnej wojny pomiędzy Nowym, a starym porządkiem w muzycznych teleturniejach w naszym kraju. Wojenki mocno zrozumiałej. W końcu padające w artykule jednego z tabloidów oskarżenia były naprawdę ciężkie. Co więc najlepszego można zrobić w odpowiedzi na nie? Walczyć i pokazać, że jest się lepszym.
I właśnie do tego zmierza Robert Janowski. Jego program powinien przypaść do gustu fanom dotychczasowego programu i zdystansować kombinacje nad dotychczasowym formatem, w wykonaniu Telewizji Polskiej.
Otwarte pozostaje pytanie w jakiej stacji (a może w Internecie) i o jakiej porze będzie ten nowy program. Najlepiej żeby dokładnie w tym samym czasie. Bo nic tak dobrze nie robi jak rywalizacja. Do wzięcia średnio 1,86 mln widzów, oglądających ostatnio Jaka to melodia. Dlatego już nie mogę się doczekać porównań obu programów. Bo jedyne co pewne, to to że będzie się działo.

