W Jeden z dziesięciu też się mylą

W Jeden z dziesięciu też się mylą

Teleturnieje to prawdopodobnie najlepsze rozrywkowe programy telewizyjne. Dlaczego? Bo właśnie przy okazji tej rozrywki i emocji przemycają widzom przynajmniej trochę wiedzy. Oczywiście w niektórych liczy się też szczęście, ale istnieje np. taki „Jeden z dziesięciu”.

Niewiele jest programów telewizyjnych, które przetrwały próbę czasu (a już tym bardziej teleturniejów). Jest z nim z pewnością „Jeden z dziesięciu”, którego pierwszy odcinek pokazano 3 czerwca 1994 roku. Pomimo tych 23 latach to wciąż wyjątkowo świeży i nienudzący się format. Z prostymi regułami i wymogiem wiedzy na najróżniejsze zagadnienia. Jeśli tej wiedzy nie masz, szybko odpadasz, a jeśli masz to w finale bierzesz maksymalnie dużo pytań na siebie, zdobywając szacunek oddanych fanów programu.

Internet dotychczas o „Jednym z dziesięciu” wypowiadał się dobrze. Jedynie raz na jakiś czas wrzucano żarty z głupich odpowiedzi niektórych uczestników lub dziwnych sposobów ich przedstawiania się przed kamerami. Nikt nawet nie miał zamiaru brać się za warstwę merytoryczną teleturnieju. Aż tu nagle taka wpadka.

Problematyczne okazało się pytanie o Igrzyska Olimpijskie. Dokładnie „Ile razy Igrzyska Olimpijskie odbyły się w Ameryce Południowej?” Uczestnik podał poprawną odpowiedź, że raz. Ta nie została uznana, bo podobno dotychczas Igrzyska były tylko w Meksyku, który jest w Ameryce Północnej. A to nieprawda. Ktoś zapomniał o ostatnich w Rio w 2016!

Internauci zauważyli, że pytanie to padało już kilka razy w teleturnieju, ale przed Igrzyskami Olimpijskimi w Brazylii. Wygląda więc na to, że jest pula pytań w „Jednym z dziesięciu”, które raz na jakiś czas się powtarzają. Problem w tym, że ktoś nie pilnuje ich aktualizacji!

Co na to producenci? Wydali tylko notkę o tym, że już znaleźli przyczynę pomyłki i wyjaśnią ją w jednym z przyszłych odcinków teleturnieju. Takie wyjaśnienie na pewno się przyda, bo szkoda żeby tak szanowany i tak dobry teleturniej sprawdzający wiedzę, zawierał błędy i szkoda żeby coś podobnego się powtarzało. Bo wtedy pomimo całej sympatii program ten straci na swojej wartości.