Wyniki badania Ericsson Consumer Lab „TV and media 2015” po raz kolejny potwierdzają, że tradycyjna telewizja ma się bardzo dobrze, a informacje o jej śmierci i zastąpieniu przez Internet są dalekie od prawdy. Badania ankietowe przedstawicieli 20 krajów (w tym m.in. bardzo technologicznie rozwiniętej Korei Południowej oraz najbardziej rezygnujących z telewizji Stanów Zjednoczonych) pokazują jak silny jest wpływ telewizji na nasze życie.
Aż 82% osób w wieku 60-69 lat ogląda telewizji codziennie. Powiecie, że to dlatego bo mają dużo czasu. Tyle, że wynik ludzi między 16, a 34 rokiem życia również zaskakuje. Tu dla 60% nie ma dnia bez włączania telewizora. Nadal więc oglądanie telewizji jest rytuałem i chociaż możemy to robić w trakcie przeglądania Internetu to i tak bez linearnego programu po prostu nie możemy żyć.
Zdaniem badaczy powodem aż takiego przywiązania do telewizji są nie tylko wspólne spotkania całej rodziny, ale przede wszystkim dostępność do takich treści, których trudno znaleźć w innych kanałach dostępu. Za przykład stawia się transmisje sportowe (powiedzcie to osobom oglądającym streamy wszystkiego w Internecie). Choć w pewnym sensie mają rację. Wystarczy przecież przypomnieć sobie co działo się gdy Eleven Sports Network nie był dostępny na jednej z platform cyfrowych i niektórych kablówkach. Internauci pomimo postępu grzmieli na forach, że telewizja nadająca tylko w Internecie to nie telewizja.
Połowa ankietowanych przynajmniej raz dziennie oglądając telewizję dochodzi do momentu w którym stwierdza, że w programie nie ma niczego ciekawego (myśli tak aż 62% osób w wieku 25-34 lat). No dobrze, ale to może dlatego że po prostu spędzają przed teleodbiornikiem za dużo czasu. Naprawdę trudno mi uwierzyć w gromadę świadomych masochistów siedzących przed telewizorem dla samego siedzenia. Wystarczy przecież pomyśleć, sprawdzić ramówkę i włączać odbiornik wtedy kiedy jest to co nas interesuje, albo w ogóle go nie włączać.
Mimo wszystko konkluzja całego badania jest taka jak w wielu innych ostatnio tworzonych. Linearna telewizja nie może nie korzystać z zasobów Internetu. 22% osób którzy nigdy nie płacili za telewizję (pomaga im pewnie naziemna telewizja cyfrowa) już teraz wydaje pieniądze na abonament za takie usługi jak chociażby Netflix. Co więcej 46% takich respondentów jest chętna skorzystać z technologii umożliwiającej obejrzenie treści telewizyjnych w dowolnym momencie, na wielu urządzeniach. Wystarczy więc tylko dopracować istniejące już VoD, a telewizja cieszyć będzie w zasadzie wszystkich jeszcze przez wiele lat.
