Kontratak teleturniejów

Kontratak teleturniejów

Tak, tak. M.in. ja tyle narzekałem na to, że w polskich stacjach telewizyjnych jest tak mało teleturniejów. Bardzo lubiana przez widzów kategoria programów rozrywkowych, była po prostu w ostatnich latach mocno zaniedbana. Nowości zdarzały się naprawdę rzadko (w głowie mam tylko też już sporo czasu pokazywane „Postaw na Milion”), a wszystkie teleturnieje można było policzyć na palcach jednej ręki.

Oczywiście z utęsknieniem wspominamy „Wielką grę”, „Miliard w rozumie”, czy „Idź na całość”, albo „Grasz czy nie grasz”, czy „Awanturę o kasę”. Jednak może to i dobrze, że telewizje zaczęły stawiać na nowe formaty (choć coś wydaje mi się, że zmobilizowały je bardzo dobre wyniki wracających w zeszłą wiosnę „Milionerów”).

Pisałem już o „The Wall. Wygraj marzenia”, czyli ścianie z pieniędzmi na antenie Dwójki. Teleturniej będący formatem prosto z Ameryki, bardzo szybko zyskał popularność, chociażby we Francji, a możliwość wygrania miliona przy użyciu zarówno wiedzy, jak i szczęścia, powinna być kusząca zarówno dla uczestników, jak i widzów (szczególnie, że w Polsce kręcona jest także rumuńska edycja tego teleturnieju).

To jednak nie jedyna teleturniejowa propozycja telewizji publicznej. TVP prawdopodobnie na tyle widzi w teleturniejach misję, że postawiła na jeszcze jeden nowy format. Mowa o „Ryzky, fizyk” na Jedynce (oryginał to izraelski „Sure or Insure”). Co wiemy o tym programie? Odcinek trwa 25 minut, podczas których uczestnik odpowiada na osiem pytań. Za każdą poprawną odpowiedź wygrywa pieniądze. Może również skorzystać z pomocy swojej rodziny, którą zamknięto w dźwiękoszczelnej kabinie za nim (mogą więc pomóc choć nie wiedzą jak naprawdę idzie uczestnikowi).

Jakby tego było mało wiemy jeszcze o jednym teleturnieju, który pojawi się w najbliższym czasie. Tyle, że pojawi się już w stacji komercyjnej, a poprowadzi go zawsze znakomity w tej roli Krzysztof Ibisz. Co ciekawe będzie to pierwsza tego typu produkcja na antenie nowego kanału Super Polsat, który w tym roku zastąpił Polsat Sport News w naziemnej telewizji cyfrowej, ale stawiał raczej na powtórki różnych programów Polsatu. Niestety na razie poinformowano tylko o tym, że będzie to nowy format, którego Ibisz jeszcze nie poprowadził.

Szykuje się więc wyjątkowa rywalizacja na teleturnieje (w końcu TVN wciąż przygotowuje „Milionerów”, a nie można zapomnieć o wciąż obecnym „Jeden z dziesięciu”, czy odświeżonym „Jaka to melodia”). Oczywiście z korzyścią dla osób, które mogą wygrać spore pieniądze i dla widzów, ale głównie w takim wypadku, że pojawią się pytania wymagające trochę wiedzy, które mogą naprawdę bawiąc, czegoś nas nauczyć.