Telewizyjna jedynka pokazuje obecnie drugi sezon muzycznego show Big Music Quiz. Program prowadzony przez znanego z powodu rock polo i przeboju Miłość w Zakopanem, Sławomira, notuje jednak ostatnio naprawdę słabe wyniki oglądalności. Czy to oznacza, że na wiosnę już go nie zobaczymy?
Big Music Quiz to oparty na francuskim formacie program, w którym dwie drużyny złożone z gwiazd odgadują utwory muzyczne. Mamy tu też różne utrudnienia, jak to że zagrane są one na mało popularnych instrumentach lub nucone przez zwykłych ludzi. Z początku taki teleturniej wydawał się być rewelacją (bo dawno nie było czegoś takiego w polskiej telewizji). Teraz najwidoczniej nuży.
Spadek oglądalności jest w tym wypadku wręcz drastyczny. Pierwszy sezon śledziło średnio 1,6 mln widzów. Ten drugi już tylko 882 tysiące. Spadek o widowni o połowę może przerażać, ale jeśli spojrzymy tylko na trzeci odcinek drugiej serii to zgromadził on przed telewizorami, jeszcze mniej bo 542 tysiące ludzi.
Owszem ten wynik da się wytłumaczyć. To akurat odcinek przeniesiony na późniejszą 22:30. No i właśnie takie zmiany terminów i kombinowanie z ramówką są główną winą Telewizji Polskiej w tym przypadku. Pamiętajmy, że Big Music Quiz zaczynał nie w Jedynce, a w Dwójce. No i w niedzielę o 20.05, a nie piątek 21.30.
Takie kombinacje pokazują jak łatwo można zabić wręcz każdy, nawet dobry program. Widz czuje się po prostu pogubiony. Za dużo zmian sprawia, że przed telewizorami o danych porach są inni ludzie. Ci którzy program polubili już go nie pamiętają, a o zdobycie nowych fanów jest o wiele ciężej.
W tym momencie, podczas Big Music Quiz, Jedynka jest trzecią najpopularniejszą stacją w kraju. 7,65 procent udziału w rynku to jednak zdecydowanie za mało. Wiele wskazuje więc na to, że muzyczny teleturniej nie będzie kontynuowany. No bo teraz naprawdę nie wiadomo jak go reanimować. Przyznać się do błędu i wrócić na Dwójkę w niedziele? Jest to jakiś pomysł, ale jeszcze bardziej komplikujący sytuację już i tak zdezorientowanych widzów.

